Stawką jest utrzymanie swobody przekraczania granicy na Odrze i Nysie: jednej z najbardziej wymiernych korzyści członkostwa Polski w UE. Odchodzący szef niemieckiego MSW Horst Seehofer zapewnił niedawno co prawda, że Berlin nie ma w planach przywrócenia takich kontroli. Zaproponował wzmocnienie wspólnych, polsko-niemieckich patroli na Odrze i Nysie Łużyckiej. I pochwalił „bardzo, poważne starania Polski w uszczelnianiu granicy z Białorusią".
Ale też podkreślił, że jego zdaniem „klucz do rozwiązania kryzysu migracyjnego leży na Kremlu, bez którego poparcia Łukaszenko nie posunąłby się do prowadzenia takiej polityki".