Sondaż Savanta ComRes wskazuje, że za niepodległością opowiedziałoby się 48 proc. głosujących, a przeciw byłoby 52 proc.

Z kolei z sondażu YouGov wynika, że niepodległość Szkocji popiera 47 proc. respondentów, a przeciw jest 53 proc.

Sondaż Savanta ComRes sprawdził też preferencje partyjne Szkotów przed wyborami do szkockiego parlamentu, które odbędą się 6 maja.

Sondaż wskazuje, że proniepodległościowa Szkocka Partia Narodowa pierwszej minister Nicoli Sturgeon nie zdobyłaby samodzielnej większości w parlamencie (zabrakłoby jej dwóch mandatów - zdobyłaby 63 miejsca, tyle samo, ile wywalczyła w 2016 roku).

8 mandatów uzyskaliby jednak szkoccy Zieloni, co oznacza, że w parlamencie istniałaby większość opowiadająca się za kolejnym referendum ws. niepodległości.

Poprzednie referendum ws. niepodległości Szkocji odbyło się w 2014 roku - wówczas za niepodległością opowiedziało się 44,7 proc. głosujących.

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson wyklucza możliwość rozpisania obecnie drugiego referendum niepodległościowego w Szkocji. Tymczasem Sturgeon zapowiada, że będzie chciała doprowadzić do niego w pierwszej połowie kadencji nowego szkockiego parlamentu.