Reklama
Rozwiń
Reklama

Piskorski może się rozstać z SD

Starzy działacze Stronnictwa Demokratycznego chcą wyrzucić ze stanowiska szefa partii Pawła Piskorskiego

Publikacja: 26.10.2009 03:25

Paweł Piskorski

Paweł Piskorski

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek

Część działaczy uchwaliła wniosek o odwołanie Piskorskiego z funkcji lidera SD na nadzwyczajnym kongresie 21 listopada, a do tego czasu zawieszenia go w prawach członka. Zarzucają mu wodzowski sposób kierowania partią i wytykają postępowania prokuratorskie.

– To zemsta za próbę sprzedaży partyjnych nieruchomości – odpierają ataki ludzie Piskorskiego.

Do awantury między szefem a działaczami doszło na sobotnim posiedzeniu rady naczelnej SD. Zwolennicy Piskorskiego tak to relacjonują: – Starzy działacze zorientowali się, że do partii zapisało się kilka tysięcy nowych członków zachęconych projektem Piskorskiego, a to może spowodować, że stracą drobne korzyści materialne, które czerpali dzięki majątkowi SD – mówi „Rz” Maciej Białecki z zarządu SD. – Od kilku miesięcy torpedowali próby sprzedaży nieruchomości partii.

Sam Piskorski mówił w TVN 24: – Grupa starych działaczy uznała, że chce za każdą cenę, nawet kompromitacji publicznej, utrzymać władzę nad tym, co było w SD.

Zarzewiem konfliktu mają być nieruchomości, głównie we Wrocławiu i Szczecinie. Tamtejsi działacze nie chcą ich sprzedaży. Politycy z otoczenia Piskorskiego tłumaczą: – Niektórzy z nich sami zajmują lokale w kamienicach, a członkowie ich rodzin są np. zarządcami budynków. Nieruchomości powinny być sprzedane, by SD mogło uczestniczyć w wyborach parlamentarnych w 2011 r.

Reklama
Reklama

[wyimek]Obóz lidera zarzuca starym działaczom Stronnictwa, że chcą czerpać wpływy z majątku partii[/wyimek]

Za głównego oponenta Piskorskiego uchodzi Krzysztof Góralczyk (Zachodniopomorskie), szef rady naczelnej SD. – Nie odpowiadają nam despotyczne rządy Pawła Piskorskiego. Niebagatelne znaczenie mają też sprawy związane z toczącymi sie procesami sądowymi. Kiedy go wybieraliśmy na lidera, zapewniał nas, że takich spraw nie ma – mówi „Rz” Góralczyk. – A decyzje o sprzedaży nieruchomości powinny zapadać demokratycznie.

Piskorski na sobotniej radzie próbował uniemożliwić starym działaczom woltę. W przerwie zwołał posiedzenie zarządu partii, na którym ekspresowo zawiesił ośmiu niepokornych członków rady, w tym przewodniczącego Góralczyka. Zerwał też kworum, opuszczając salę z grupą działaczy.

Góralczyk kontynuował posiedzenie rady. Ta postanowiła nie tylko zawiesić Piskorskiego i zwołać nadzwyczajny kongres, by go odwołać, ale też unieważniła uchwałę o sprzedaży majątku. Zdaniem Piskorskiego decyzje są nieważne, bo nie było kworum.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
SAFE dzieli scenę polityczną, co zrobi prezydent? Weto na stole
Polityka
Donald Tusk o głosowaniu ws. SAFE: Maski opadły, to wrogowie niepodległości
Polityka
Sondaż: Polacy ocenili sposób, w jaki Włodzimierz Czarzasty odmówił Amerykanom
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama