Reklama

Największy armator Rosji tonie. To on stworzył flotę cieni

Największa rosyjska firma żeglugowa, będąca głównym operatorem floty cieni, utraciła rentowność. Strata netto za pierwsze półroczne sięgnęła 435 mln dolarów. Tankowce rosyjskiego armatora są na czarnych listach Zachodu jako część floty cieni Kremla.

Publikacja: 15.08.2025 18:27

Największy armator Rosji tonie. To on stworzył flotę cieni

Foto: Bloomberg

Sowkomfłot zmaga się z gwałtownym pogorszeniem swojej sytuacji finansowej. Według wyników za pierwsze półrocze 2025 roku, firma poniosła stratę netto w wysokości 435 mln dol. w porównaniu z zyskiem w wysokości 324 mln dol. rok wcześniej, pisze „The Moscow Times” powołując się na sprawozdanie finansowe notowanej na moskiewskim parkiecie firmy.

Czytaj więcej

Węgierski minister słownie napadł na Ukrainę. Zareagowali internauci

Sankcje topią rosyjską flotę

Przed wojną Putina Sowkomfłot posiadał największą na świecie flotę tankowców Aframax (najpopularniejsze tankowce o nośności 80-120 DWT). W ciągu 6 miesięcy tego roku armator stracił połowę zysków z eksploatacji statków (spadły one do 306 mln dol.) i 39 proc. przychodów (spadły do 618 mln dol.). EBITDA (zysk przed odsetkami, podatkami i amortyzacją) jest niższy o 55 proc. i wynosi 263 mln dol. A całkowita strata netto zbliżyła się do pół miliarda dol. Jak zauważa analityk Andriej Czernow z Freedom Finance Global złe wyniki Sowkomfłotu to efekt zwiększonej presji sankcji ze strony USA i Unii Europejskiej. Nowe pakiety ograniczeń i wpisanie tankowców firmy na „czarne listy” doprowadziły do przestoju jednostek, spadku stawek frachtowych i utrudnień logistycznych. Wiele portów i terminali naftowych świata przestało wpuszczać do siebie i obsługiwać rosyjskie jednostki.

Czytaj więcej

Rosja nie potrafi zbudować lodołamaczy bez części z Zachodu

– W styczniu 2025 roku USA cofnęły firmie licencję na eksploatację floty, nakładając sankcje blokujące na dziesiątki statków – przypomina Andriej Czernow. Doprowadziło to do deprecjacji aktywów Sowkomfłotu o 29,8 mld rubli. Sytuację pogorszyły sankcje Brukseli, które zakazały jednostkom firmy wpływania do portów krajów unijnych. „Większość tych jednostek rzeczywiście została wyłączona z morskiego handlu ropą, ale nie zauważamy tego, ponieważ zostały zastąpione przez greckich armatorów. Są oni gotowi transportować rosyjską ropę w obecnych warunkach cenowych, bo nie łamią sankcji. Obecnie ropa rosyjska jest sprzedawana znacznie poniżej sankcyjnego pułapu cenowego wynoszącego 60 dolarów za baryłkę” – pisze IEF.

Reklama
Reklama

Ile tankowców na czarnych listach

Na dzień 1 czerwca pod sankcjami USA UE i Wielkiej Brytanii znajdowało się 426 tankowców floty cieni Kremla. Ich łączna nośność (dead weight) wynosiła 31,4 mln ton, co stanowi 55 proc. całkowitej nośności całej rosyjskiej floty cieni, według ekspertów z Instytutu Energii i Finansów (IEF).

Obniżenie pułapu cenowego do 47 dolarów, zainicjowane przez Komisję Europejską, może być poważnym ciosem dla rosyjskich firm naftowych i budżetu, uważają eksperci z instytutu: „Armatorzy zagraniczni ponownie odmówią przyjęcia rosyjskiej ropy, a zastąpienie ich wystarczającą liczbą statków floty cieni może okazać się niemożliwe” – podkreślają eksperci rosyjskiego instytutu.

Transport
Tiry utknęły na Białorusi. Przewoźnicy pozwą rząd Litwy
Transport
Enter Air traci szefa. Współzałożyciel linii zrezygnował po 15 latach
Transport
CPK kontra mieszkańcy. Jak nowe zasady przejmowania gruntów działają w praktyce?
Transport
Jeśli możesz, nie podróżuj. Zachodnia Europa przegrywa z zimą
Transport
Przedstawiciel IATA: Geopolityka zawsze ma wpływ na lotnictwo
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama