Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego amerykańska straż przybrzeżna ścigała rosyjski tankowiec?
- Jakie były konsekwencje zmiany bandery przez uciekający statek?
- W jaki sposób turecki armator statku naraził się na sankcje?
- Jakie działania podjęły rosyjskie i amerykańskie siły zbrojne w związku z sytuacją?
- Jakie polityczne implikacje miała ta akcja dla administracji Trumpa?
„Statek został zatrzymany za naruszenie sankcji USA na podstawie nakazu wydanego przez federalny sąd USA, po wytropieniu go przez okręt Coast Guard (straży przybrzeżnej) Munro” – ogłosiło Europejskie Dowództwo amerykańskiej marynarki wojennej.
Mimo że tankowiec był ścigany przez okręt amerykańskiej straży przybrzeżnej, dopadnięto go na środku Atlantyku, prawdopodobnie ok. 200 km na południe od Islandii. Dokładne określenie miejsca jest kłopotliwe, gdyż Marinera (wcześniej nazywająca się Bella 1) wyłączyła transpondery, czyli urządzenia, które nadają sygnał umożliwiający lokalizację statków.
Ucieczka tankowcem przed Amerykanami przez Ocean Atlantycki
Tankowiec uciekał przez dwa tygodnie przez sam środek oceanu, od archipelagu Antyli leżącego na pograniczu Atlantyku i Morza Karaibskiego. Zgodnie z dostępnymi informacjami statek miał 17 grudnia zawinąć do wenezuelskiego portu po ładunek ropy. Ponieważ w grudniu prezydent Donald Trump ogłosił blokadę wenezuelskich portów, amerykańskie okręty próbowały zatrzymać tankowiec. W dodatku Amerykanie zaczęli podejrzewać, że jego flaga, pod którą płynie, i rejestracja są fałszywe.
Czytaj więcej
Amerykańska straż przybrzeżna próbuje zająć kolejny tankowiec u wybrzeży Wenezueli. Przedstawicie...