Reklama

Jakub Ekier: My pod młotek

6 sierpnia słuchaliśmy licytacji o władzę. Dwaj politycy chcieli przebić konkurentów wielkimi słowami. A podobnie dzieje się nie od dziś.
Prezydent Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki

Foto: PAP/Marcin Gadomski

W tamtą środę prezydent elekt szykował się już do złożenia przysięgi w Sejmie, kiedy w mediach społecznościowych lider głównej partii rządzącej przemówił do rozczarowanych wyborem głowy państwa. Dał do zrozumienia, że nie zwyciężyły „uczciwość, dobro i miłość”. Czytaj: dziesięć z hakiem milionów współrodaków, nazwanych przez niego „solą tej ziemi”, opowiedziało się za miłością i wartościami; drugie dziesięć z większym hakiem zagłosowało przeciw. Lider zapomniał, że co najmniej ci od „niemiłości” woleliby usłyszeć co innego, skoro jest premierem kraju. Zapomniał też, że kiedyś on i jego stronnicy mówili innym językiem.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama