Reklama

Fiskus chce ograniczyć ulgi w PIT i podwyższyć stawki ryczałtu. Nowy projekt

Ulga mieszkaniowa dopiero po trzech latach od poprzedniej, podwyżka podatku dla ryczałtowców, zaostrzenie przepisów o firmowych samochodach, ograniczenie preferencji dla informatyków – takie nowości szykuje podatnikom Ministerstwo Finansów.
Fiskus chce ograniczyć ulgi w PIT i podwyższyć stawki ryczałtu. Nowy projekt

Foto: Adobe Stock

Musimy przeciwdziałać podatkowej optymalizacji – tak Ministerstwo Finansów uzasadnia nowy projekt zmian w ustawach o PIT, CIT i o ryczałcie. To zaktualizowana wersja projektu z września. Propozycje skarbówki „mają na celu uszczelnienie systemu podatkowego”. Zmian jest dużo i dla przedsiębiorców, i zwykłych Kowalskich.

Ulga mieszkaniowa w PIT – muszą minąć trzy lata od poprzedniej

Zacznijmy od tych ostatnich. Ministerstwo Finansów postanowiło ograniczyć im ulgę mieszkaniową, ponieważ „zaczęła tracić swój pierwotny charakter”. Chodzi o zwolnienie z PIT przysługujące tym, którzy pieniądze ze sprzedaży mieszkania/domu dokonanej przed upływem pięciu lat od nabycia (licząc od końca roku, w którym to nabycie nastąpiło) przeznaczyli na własne cele mieszkaniowe. Na przykład kupili mieszkanie.

Zwolnienia nie wyklucza to, że podatnik ma już inne lokum, a kupione zamierza najpierw wynajmować (zamieszka w nim dopiero później). Przeszkadza to jednak Ministerstwu Finansów. Podkreśla, że celem ulgi było wsparcie podatników przy realizacji ich podstawowych potrzeb mieszkaniowych. A teraz kupują kilka mieszkań, także w celach inwestycyjnych, i korzystają z ulgi kilka razy.

Czytaj więcej

Te wydatki na mieszkanie możesz odliczyć w PIT. Komu przysługuje specjalna ulga?

Jak skarbówka chce to ukrócić? Zgodnie z propozycją ministerstwa podatnik będzie miał prawo do zwolnienia z PIT, jeżeli nie korzystał z niego w okresie trzech lat poprzedzających rok, w którym dokonał sprzedaży nieruchomości. „Dzięki temu ulga nie będzie wykorzystywana jako narzędzie do powtarzalnych, inwestycyjnych sprzedaży nieruchomości bez podatku” – argumentuje resort finansów.

Reklama
Reklama

Wyższe stawki podatku na ryczałcie

Ministerstwu Finansów nie podobają się też przywileje ryczałtowców. Między innymi tych, którzy prowadzą działalność usługową i płacą 8,5-proc. podatek. Fiskus chce podwyższyć im obciążenia. Jeśli nie zatrudniają przynajmniej jednego pracownika (przez cały rok na pełen etat), od przychodów powyżej 100 tys. zł będą musieli zapłacić 15-proc. daninę.

Podobna „przyjemność” spotka ryczałtowców, którzy wynajmują swój majątek (zarówno w działalności, jak i prywatnie) podmiotom powiązanym. Przychody powyżej 100 tys. zł będą obciążone 15-proc. podatkiem.

Jeszcze wyższa stawka daniny czeka tych, którzy wynajmują/dzierżawią podmiotom powiązanym własność intelektualną (i podobne produkty z wyłączeniem prac chronionych prawem autorskim). Od wszystkich przychodów zapłacą 17-proc. podatek.

Czytaj więcej:

Biznes Można płacić ryczałt ewidencjonowany po przejściu z etatu na firmę

Pro

Po co te zmiany? Ponieważ ryczał jest wykorzystywany do mechanizmów optymalizacyjnych – pisze Ministerstwo Finansów. Podaje przykład wspólnika spółki z o.o., który wydzierżawia jej znak towarowy. Spółka zalicza wydatki do kosztów, dzięki czemu obniża swój podatek. Wspólnik płaci od przychodów z dzierżawy 8,5-proc. ryczałt (ewentualnie 12,5 proc. od nadwyżki ponad 100 tys. zł). Gdyby świadczenia te były wypłacane w postaci dywidendy, wspólnik opodatkowałby je stawką 19 proc., a spółka nie rozliczyłaby kosztów – podkreśla resort finansów. I tłumaczy, że poprzez zastąpienie dywidendy wynagrodzeniem za dzierżawę znaku towarowego obie strony uzyskują korzyść podatkową. Zmiany mają na celu przeciwdziałanie m.in. takiej optymalizacji.

Będzie trudniej uniknąć podatku przy sprzedaży samochodu

Plany fiskusa zmartwią też przedsiębiorców, którzy chcą się pozbyć firmowego majątku (najczęściej chodzi o samochody) i nie zapłacić przy tym podatku. Teraz można dość łatwo go uniknąć.

Reklama
Reklama
17 proc.

tyle wyniesie ryczałt od przychodów z dzierżawy znaku towarowego podmiotowi powiązanemu

Załóżmy, że przedsiębiorca wykorzystywał w działalności samochód osobowy, który był środkiem trwałym. Rozliczał auto w kosztach, a teraz chce je sprzedać. Z przepisów wynika, że jeśli dokonuje sprzedaży (a szerzej odpłatnego zbycia) majątku wykorzystywanego w firmie, musi wykazać z tego tytułu przychód (i zapłacić podatek po wyliczeniu dochodu). Nawet jeśli do transakcji doszło po wycofaniu go z działalności. Przychodu nie trzeba wykazywać dopiero wtedy, gdy od pierwszego dnia miesiąca następującego po miesiącu wycofania danej rzeczy z biznesu do jej sprzedaży upłynęło sześć lat.

Co więc przedsiębiorca robi z samochodem? Po wycofaniu z firmy przekazuje rodzinie. Darowizna jest bez PIT. Sprzedaż też, jeśli obdarowany zaczeka z nią sześć miesięcy (licząc od końca miesiąca, w którym nabył auto). Najbliższa rodzina (małżonek, rodzice, dzieci) jest także zwolniona z podatku od spadków i darowizn (droższe samochody, czyli powyżej 36 120 zł, trzeba tylko zgłosić do urzędu skarbowego).

Podobnie jest z autami po leasingu. Przedsiębiorca, który wykupi samochód i przeznaczy na prywatne potrzeby, i tak musi rozliczyć jego sprzedaż w działalności (chyba że zaczeka aż 6 lat). Od dochodu z transakcji płaci PIT. Jak tego uniknąć? Darować auto rodzinie, która po sześciu miesiącach je sprzeda.

Czytaj więcej:

PIT - Rozliczenia roczne Daj samochód po leasingu rodzinie, unikniesz podatku. Ciągle aktualne

Pro

Ministerstwo Finansów postanowiło ograniczyć opisaną „optymalizację”. I proponuje wydłużenie z 6 miesięcy do 3 lat (licząc od końca roku, w którym nastąpiło nabycie) okresu, w jakim sprzedaż wycofanej z firmy albo poleasingowej rzeczy przez najbliższą rodzinę (lub inną osobę korzystającą ze zwolnienia od podatku od spadków i darowizn) spowoduje obowiązek rozliczenia PIT. Jeśli więc damy ojcu samochód po leasingu i sprzeda go po roku, będzie musiał zapłacić podatek od dochodu. Podobnie będzie, jeśli dojdzie do kolejnej darowizny (ojciec da auto np. bratu i ten je sprzeda).

Reklama
Reklama
7,3 mld zł

tyle ma zyskać państwo na planowanych zmianach (przez dziesięć lat).

Nowe zasady mają nie dotyczyć rzeczy, których wartość, ustalona na moment dokonania darowizny, nie przekracza obecnie 36 120 zł.

Chcesz ulgę, zatrudnij trzech pracowników

Kolejna propozycja uderza w firmy korzystające z ulgi IP Box. Ta preferencja jest skierowana do innowacyjnych przedsiębiorstw i polega na płaceniu 5-proc. podatku od dochodu z kwalifikowanych praw własności intelektualnej. Zalicza się do nich m.in. prawo do wynalazku (patent) czy autorskie prawo do programu komputerowego. Z ulgi korzystają zwłaszcza informatycy. Ministerstwo Finansów chce im to utrudnić. Podkreśla, że wprowadzenie ulgi miało na celu zwiększenie poziomu innowacyjności gospodarki, tymczasem widać, że służy w dużej mierze do obniżania podatku. I proponuje nowy warunek – zatrudnianie przynajmniej trzech pracowników (w przeliczeniu na pełne etaty, przez przynajmniej 300 dni w roku) lub innych osób np. zleceniobiorców zarabiających określone kwoty.

Czytaj więcej:

CIT Fiskus zaostrza estoński CIT. Będzie więcej ukrytych zysków

Pro

Ministerstwo Finansów planuje jeszcze wiele innych zmian uszczelniających i „o charakterze precyzującym”, m.in. zaostrza zasady rozliczania estońskiego CIT oraz wyrzuca z kosztów tzw. ukryte dywidendy. Będziemy je sukcesywnie opisywać na łamach „Rzeczpospolitej”. Z projektu wynika, że w większości mają obowiązywać (z pewnymi przepisami przejściowymi) od 1 stycznia 2027 r.

Reklama
Reklama

Etap legislacyjny: konsultacje i uzgodnienia

z projektu
Oto jedna z proponowanych przez Ministerstwo Finansów regulacji:

„Przepis ust. 3a stosuje się odpowiednio do odpłatnego zbycia rzeczy, o której mowa w ust. 3a pkt 1, poprzedzonego więcej niż jednym nieodpłatnym nabyciem rzeczy w inny sposób niż w drodze spadku, jeżeli wszystkie poprzednie nieodpłatne nabycia tej rzeczy spełniały warunek określony w ust. 3a pkt 2, przy czym w takim przypadku spełnienie warunku określonego w ust. 3a pkt 3 ustala się na dzień pierwszego nieodpłatnego nabycia tej rzeczy od osoby fizycznej, o której mowa w ust. 3a.”.


Sądy i trybunały
Nowym sędziom TK grozi finansowa próżnia. Kto im będzie płacił?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Spadki i darowizny
Od 17 marca ważne zmiany dla spadkobierców. Te formalności załatwią u notariusza
Prawo w Polsce
Będzie nowy zakaz dla uczniów w szkołach. Minister edukacji podała datę
Sądy i trybunały
Wezwali przewodniczącą Trybunału Stanu pod rygorem kary. Oto odpowiedź Manowskiej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama