Reklama

Będzie nowy zakaz dla uczniów w szkołach. Minister edukacji podała datę

Kończymy prace nad przepisami, które spowodują, że od 1 września 2026 r. w szkołach podstawowych wprowadzimy zakaz używania telefonów komórkowych - poinformowała w środę minister edukacji Barbara Nowacka.
Minister edukacji Barbara Nowacka podczas briefingu prasowego w Olsztynie

Minister edukacji Barbara Nowacka podczas briefingu prasowego w Olsztynie

Foto: PAP/Tomasz Waszczuk

Informację tę szefowa MEN przekazała podczas konferencji prasowej w Olsztynie. W jej trakcie mówiła m.in. o toczących się w resorcie pracach nad Krajową Strategią Młodzieżową, w której zostaną wykorzystane wnioski i rekomendacje zawarte w „Diagnozie Młodzieży 2026”. Jak wyjaśniła, strategia ma powstać do końca jesieni, ale jak podkreśliła, niektóre działania muszą być podjęte pilnie. 

– W ministerstwie właśnie kończymy prace nad dużą zmianą legislacyjną, bardzo istotną dla szkół, która spowoduje, że od 1 września 2026 roku w szkołach podstawowych wprowadzimy zakaz używania telefonów komórkowych – powiedziała Barbara Nowacka. – Jest to decyzja przyspieszona w tej chwili, decyzja przyspieszona też po mojej rozmowie z premierem Donaldem Tuskiem – dodała. 

Przepisy spowodują, że dzieci nie będą mogły korzystać z telefonów na lekcjach. – Wyjątkiem może być proces dydaktyczny i decyzja nauczyciela, ale nie może być to norma, bo widzimy, jak bardzo uzależnione są dzieci od internetu – zaznaczyła minister edukacji.

Czytaj więcej

Od kiedy zakaz social mediów dla dzieci? Jest możliwy termin

Sondaże: Polacy popierają zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach

Jak pisaliśmy na łamach rp.pl, według danych CBOS z marca 2025 r. aż 73 proc. Polaków opowiada się za zakazem korzystania ze smartfonów w szkołach. Z uzyskanych deklaracji respondentów wynika, że lepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie ogólnych, jednolitych regulacji dotyczących korzystania przez uczniów z telefonów, niż to, żeby każda placówka ustalała zasady we własnym zakresie (71 proc. wobec 25 proc.). Obecnie to właśnie szkoła może regulować dostęp do smartfonów, ale tylko w ograniczonym zakresie.

Reklama
Reklama

Podobne wyniki przyniósł sondaż „Rzeczpospolitej” z kwietnia ub.r. I tak 37,8 proc. ankietowanych uznało, że zdecydowanie się zgadza na zakaz telefonów w szkołach, a 21,8 proc., że raczej się na to zgadza. Przeciwnego zdania jest 27,7 proc. respondentów. Zdania w tej sprawie nie ma więcej niż co dziesiąty badany.

Podczas ubiegłorocznej kampanii prezydenckiej sprawę smartfonów poruszał także ówczesny marszałek Sejmu Szymon Hołownia, który domagał się wprowadzenia zakazu korzystania z nich w placówkach oświatowych. – Zaczęliśmy w Sejmie prace nad – w mojej ocenie – bardzo ważną sprawą, to znaczy nad przygotowaniem założeń do ustawy o zmianie polityki smartfonowej w polskich szkołach – mówił Hołownia w Sejmie w połowie kwietnia. 

Ministerstwo Edukacji Narodowej stało początkowo na stanowisku, że ta kwestia leży w gestii autonomii szkół.

Sądy i trybunały
TK pyta prezydenta o ślubowanie nowych sędziów. Jest konkretna data
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Spadki i darowizny
Od 17 marca ważne zmiany dla spadkobierców. Te formalności załatwią u notariusza
Prawo dla Ciebie
Wiceszef MSWiA: Schrony są ważne, ale drogie. Trzeba dobrze przygotować ewakuację
Sądy i trybunały
Wezwali przewodniczącą Trybunału Stanu pod rygorem kary. Oto odpowiedź Manowskiej
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama