Podatnicy, którzy nie mogą lub nie chcą czekać ze sprzedażą nieruchomości 5 lat licząc od jej nabycia czy wybudowania muszą liczyć się z koniecznością rozliczenia z fiskusem. Bardzo często z zysków ze sprzedaży planują zakup innej nieruchomości, co otwiera im furtkę do zaoszczędzenia na podatku. Zgodnie bowiem z ustawą o PIT pieniądze ze sprzedaży jednej nieruchomości prywatnej wydane w odpowiednim czasie na inną (w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych) korzystają ze zwolnienia podatkowego. Problem tylko w tym, że ulga jest obwarowana kilkoma warunkami, a fiskus podchodzi do nich bardzo restrykcyjnie. A to, że czasami ma rację potwierdza środowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA). Wynika z niego jasno, że ulgi mieszkaniowej nie daje zakup lokalu, który formalnie ma status niemieszkalnego, i to nawet, jeśli w praktyce da się w nim mieszkać.