Reklama

Wdowa nie musi czekać pięciu lat, żeby sprzedać mieszkanie

Wdowa nie musi czekać pięciu lat od śmierci męża, by sprzedać wspólne mieszkanie.

Publikacja: 29.09.2014 09:59

Wdowa nie musi czekać pięciu lat, żeby sprzedać mieszkanie

Foto: www.sxc.hu

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku uznał, że jeśli małżonkowie kupili nieruchomość do majątku wspólnego, to po śmierci jednego z nich drugie nie nabywa ponownie połowy lokalu. Takie rozstrzygnięcie, kwestionujące decyzję fiskusa, ma zasadnicze znaczenie dla rozliczenia dochodu ze sprzedaży lokalu.

Tylko pół mieszkania

Sprawa dotyczyła kobiety, która w 1994 r. kupiła wraz z mężem mieszkanie do majątku wspólnego. Mąż kobiety zmarł w 2007 r., a dwa lata później, w 2009 r., wdowa sprzedała wspólny lokal.

W 2013 r. urząd skarbowy nakazał jej zapłacić 17 tys. PIT, ponieważ uznał, że sprzedała lokal przed upływem terminu zwalniającego z podatku. Przypomnijmy, że zgodnie z art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT dochód ze sprzedaży nieruchomości jest zwolniony z podatku po upływie pięciu lat, licząc od końca roku nabycia. Przed upływem tego terminu płaci się 19 proc. PIT.

Fiskus argumentował, że w 1994 r. wdowa stała się właścicielką tylko połowy lokalu. Jeśli więc sprzedała mieszkanie w 2009 r., to tylko połowa zysku jest zwolniona z PIT.

Reklama
Reklama

Naczelnik urzędu skarbowego przyznał, że mogłaby uniknąć podatku dzięki uldze meldunkowej, która dotyczy lokali nabytych w latach 2007–2008, jednak teraz jest na to za późno. Warunkiem skorzystania z ulgi jest bowiem zameldowanie w zbywanym mieszkaniu co najmniej rok oraz złożenie w odpowiednim czasie oświadczenia w urzędzie skarbowym.

Fiskus rozszerzył wykładni

WSA w Gdańsku uchylił decyzję urzędu skarbowego, przyznając rację podatniczce. Według sądu nie można się zgodzić z tym, że wdowa lub wdowiec nabywa w drodze spadku po raz drugi udział w tej samej nieruchomości. Wynika to z istoty wspólności majątkowej małżeńskiej. We wspólności małżeńskiej nie można bowiem wyodrębnić przypadającego każdemu z małżonków udziału w nieruchomości podczas pierwotnego, wspólnego jej nabycia.

Sąd uznał, że fiskus zinterpretował przepisy na swoją korzyść (in dubio pro fisco), stosując w tej sprawie rozszerzającą wykładnię przepisów ustawy o PIT. Prowadzi to w sposób nieuprawniony do zmiany zakresu stosowania art. 10 ust. 1 pkt 8 ustawy o PIT poprzez objęcie jego skutkami takich stanów faktycznych, których opodatkowanie nie jest wyraźnie i jednoznacznie wskazane w ustawie.

Zdaniem sądu, skoro małżonkowie nabyli raz nieruchomość do majątku wspólnego, do niepodzielnej ręki, to skarżąca nie mogła nabyć jej powtórnie. Gdyby małżonkowie sprzedali nieruchomość po 1999 r., ale przed śmiercią męża skarżącej, odbyłoby się to bez negatywnych konsekwencji podatkowych, ponieważ pięcioletni termin upłynął z końcem 1999 r.

Opinia:

Dominika Dragan-Berestecka, doradca podatkowy

Wyrok WSA należy ocenić pozytywnie. Nabycie nieruchomości przez małżonków do majątku wspólnego oznacza nabycie jej przez każdego z nich i każdy ma prawo do całości. W związku z tym dla celów podatku dochodowego od osób fizycznych należało przyjąć, iż w przypadku podatniczki będącej wdową istniał tylko jeden termin nabycia nieruchomości, wspólny dla obojga małżonków. Trudno argumentować, iż podatniczka – do czasu śmierci męża – była właścicielką tylko połowy nieruchomości a drugą połowę nabyła dopiero z chwilą jego śmierci. Nie na tym polega współwłasność łączna, co słusznie zostało podkreślone w wyroku. Gdyby sprzedaży dokonali oboje małżonkowie, nikt nie miałby wątpliwości, iż nie wystąpi obowiązek zapłaty podatku dochodowego od zbycia.

Nieruchomości
Sąsiad chce zwrotu pieniędzy za płot? Ważne są dwie kwestie
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
Tyle wyniosą świadczenia po waloryzacji. ZUS podał kwoty
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama