Reklama

Chrabota: Tęsknota za dużą rodziną

Bogactwo bierze się z ludzkiej pracy, a nie z gadania. Do pracy potrzeba zaś rąk. Same maszyny nie wystarczą.
Bogusław Chrabota

Bogusław Chrabota

Foto: Rzeczpospolita

Wizjonerów, którzy wieszczyli, że automatyzacja produkcji wyręczy kiedyś ludzi w tworzeniu bogactwa, dawno już wyśmiano. Technologia, to jasne, czyni pracę bardziej skuteczną, ale wizja urządzeń wypracowujących nasze przyszłe emerytury jest w oczywisty sposób absurdalna. Maszyny nie płacą składek emerytalnych i amortyzują się nieco inaczej niż ludzie. Przynajmniej na razie.

Dlatego, chcemy czy nie, dzieci wciąż są potrzebne. Jedyny problem w tym, że chcemy coraz mniej. Rodzicielstwo jakoś nie przystaje do standardów życia współczesnej cywilizacji. Jednym zabiera czas na pracę, innym na rozrywkę. „Dzietność – mówią rówieśnicy moich dzieci – to komfort, przywilej nielicznych, zamożnych, ustawionych, albo obciążenie upośledzonych społecznie. Na dzieci trzeba mieć czas, a tego wciąż mało!".

Pozostało jeszcze 86% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL, PRO.RP.PL oraz e-Prenumeraty „Rzeczpospolita" w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama