Reklama

„Wyrok”: Wojna zbawienna, wojna błogosławiona

Co nie do końca udaje się Ishbel Szatrawskiej w fabule, pisarka nadrabia stylem. Pod tym względem „Wyrok” jest rewelacyjnym easternem.
„Wyrok”: Wojna zbawienna, wojna błogosławiona

Foto: mat.pras.

Już okładka otwiera sporo skojarzeń. Niby plakat filmowy utrzymany w estetyce Waldemara Świerzego i wielgachny tytuł „Wyrok” krwistoczerwoną czcionką z białą obramówką, niby pulpowa książeczka sensacyjno–kryminalna z lat 80. Zabójstwo, głęboka prowincja i okupacyjna nędza. Wszystko to znajdziemy w tym wojennym easternie, westernie ze Wschodu.

Poprzednia powieść Ishbel Szatrawskiej „Toń” (2023) była swoistą sensacją. Mieszał się w niej niebywały historyczny portret pruskiej rodziny, ni to polskiej, ni niemieckiej, ni mazurskiej, ze współczesną narracją o kryzysie migranckim na granicy z Białorusią. Teraz autorka powraca, również zaskakując, bo przecież z ultramęskim gatunkiem, surową opowieścią o dwóch bandytach, którzy w ostatnich miesiącach II wojny światowej polują na donosiciela.

Pozostało jeszcze 84% artykułu

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama