Reklama

„Opowiadaczka filmów”: Kocham kino

„Opowiadaczka filmów” Lone Scherfig wpisuje się w tradycję kina o miłości do kina, tak jak wcześniej „Cinema Paradiso” czy „Fabelmanowie”. Jest jednak pewien szkopuł.

Publikacja: 18.07.2025 15:50

„Opowiadaczka filmów”, reż. Lone Scherfig, dystr. HBO Max

„Opowiadaczka filmów”, reż. Lone Scherfig, dystr. HBO Max

Foto: materiały prasowe

Chile, rok 1966, a więc kilka lat przed wojskowym zamachem stanu Augusto Pinocheta, którego widmo nadciąga powoli nad kraj. W niewielkiej osadzie leżącej gdzieś na pustyni Atakama, jednym z najsuchszych miejsc na świecie, życie toczy się wokół dwóch rzeczy: kopalni saletry – zawiadywanej przez Niemca o nazwisku Hauser (Daniel Brühl) i zapewniającej robotę większości mężczyzn w regionie – oraz kina, przybytku przyciągającego bodaj więcej wiernych niż lokalny kościół.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Limpopo”: Krokodyla nakarm mi luby
Plus Minus
„Islander: Wygnanie”: Europa po złej stronie
Plus Minus
„Slow Work. Jak pracować mniej i mądrzej”: W rytmie slow
Plus Minus
Gość „Plusa Minusa” poleca. Dr hab. Dagmara Woźniakowska: Lubię wyraźne zakończenia
Plus Minus
„The Ballad of Wallis Island”: Wyspa smutków i radości
Plus Minus
W teatrze nikt nie umiera za dawne grzechy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama