Reklama

Agnieszka Markiewicz: Dobitny dowód na niebezpieczeństwo antysemityzmu

Jan Maciejewski w swoim felietonie pisze, że miał opory przed publikacją swojego tekstu, obawiając się oskarżenia o antysemityzm. I słusznie.
Dym nad ewakuowanym budynkiem mieszkalnym, zawalającym się po izraelskim nalocie, w pobliżu obozu na

Dym nad ewakuowanym budynkiem mieszkalnym, zawalającym się po izraelskim nalocie, w pobliżu obozu namiotowego dla osób przesiedlonych w Gazie. W budynku przebywali wysiedleni Palestyńczycy.

Foto: REUTERS/Ebrahim Hajjaj

Jego artykuł „Izraelska kultura eksterminacji” nie jest krytyką Izraela. Jest to manifest antysemityzmu, porównywalny do średniowiecznego oszczerstwa o mordzie rytualnym, głoszącego, że Żydzi używają krwi nieżydowskich dzieci do macy – oczywiste kłamstwo mające na celu podsycać nienawiść do Żydów.

Autor oskarża państwo żydowskie o wszystko: eksterminację, głód, egzekucje, masowe gwałty. Nazywa izraelskie działania w Gazie „holokaustem” i domaga się wykluczenia Izraela z „zachodniej cywilizacji”. Przedstawia działania Izraela jako część rasistowskiego, kolonialnego, przestępczego tworu.

Pozostało jeszcze 88% artykułu

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji RP.PL!

Skorzystaj z ostatnich kodów dostępu do The New York Times w ramach dowolnej rocznej subskrypcji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji z kraju i świata.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL, PRO.RP.PL oraz e-Prenumeraty „Rzeczpospolita" w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama