Nieprawomocny wyrok WSA w Poznaniu dotyczy uchwały Rady Miasta Kalisza z 31 października 2024 r. Radni zdecydowali w niej, że jedna z najnowszych ulic miasta będzie nosić imię Henryka Kinastowskiego, dziadka urzędującego prezydenta Kalisza i postaci uważanej przez wielu Kaliszan za zasłużoną dla miasta.
Sąd: dziadek prezydenta wspierał ORMO i przyjaźń polsko-radziecką
Jednak rada miasta nie była jednomyślna. Radni Koalicji Obywatelskiej bezskutecznie apelowali o wstrzymanie procedowania uchwały, bo dziadek prezydenta był komunistą, co potwierdzać miała opinia Instytutu Pamięci Narodowej.
Wojewoda wielkopolski zaskarżył uchwałę radnych do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a ten w marcowym wyroku stwierdził jej nieważność. Sąd powołał się na ustawę o zakazie propagowania komunizmu. - Z akt sprawy wynika, że działalność Henryka Kinastowskiego rozpoczyna się od 1946 r. w Polskiej Partii Robotniczej, a następnie jest kontynuowana w PZPR i jej strukturach zakładowych, był przewodniczącym Towarzystwa Pomocy ORMO i członkiem Zarządu Koła TPPR, i była szczególnie aktywna kiedy to kształtował się i ugruntowywał ustrój komunistyczny w Polsce – wskazał WSA.
Jak informuje serwis calisia.pl, miasto nie podjęło jeszcze decyzji, czy wniesie skargę kasacyjną od wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Czytaj więcej
Sądy mają problem z decyzją, co jest symbolem komunizmu. W stolicy może zostać ul. 17 stycznia, a gdzie indziej nie.
Prezydent Kalisza o „wysoce niesprawiedliwym” wyroku ws. nazwy ulicy
W poniedziałek radni Koalicji Obywatelskiej wrócili do sprawy przypominając, że decyzja radny miasta była pośpieszna i pochopna,. W ich ocenie może spowodować problemy dla mieszkańców osiedla położonego przy ulicy Kinastowskiego – to oni będą musieli zmierzyć się z konsekwencjami (także finansowymi) zmiany adresu.
Zdaniem prezydenta Kalisza Krystiana Kinastowskiego wyrok WSA jest „wysoce niesprawiedliwy”. W przesłanym do mediów stanowisku napisał, że Henryk Kinastowski nigdy nie zajmował eksponowanych funkcji w aparacie partyjnym, natomiast całe swoje życie poświęcił pracy dla kraju i Kalisza i pozostaje osobą powszechnie szanowaną. Prezydent zarzucił też politykom Koalicji Obywatelskiej hipokryzję, bo nie przeszkadza im, że „w wyniku decyzji sądów administracyjnych w latach 2018-2019 w Warszawie przywrócono nazwy kilkunastu ulicom, które wcześniej zdekomunizował wojewoda mazowiecki”. Jako przykład podał Aleję Armii Ludowej, która w 2016 r. została przemianowana na ul. Lecha Kaczyńskiego, a następnie, po wyroku NSA, wróciła do starej nazwy.
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
„Nie mam wątpliwości, że ta akcja wymierzona jest we mnie przez członków kaliskiej KO. Nerwowo próbują odwrócić uwagę od problemów swojego środowiska, toczących się spraw sądowych i wpadek wizerunkowych. W mojej ocenie, jak zwykle, działają na szkodę miasta i mieszkańców” - napisał Krystian Kinastowski.