Reklama
Rozwiń
Reklama

„Pierwsza osada” udowadnia, że nawet wysepkę niełatwo jest rozplanować. Recenzja

W „Pierwszej osadzie” szczęście ma znaczenie, bo często się ryzykuje.
„Pierwsza osada” udowadnia, że nawet wysepkę niełatwo jest rozplanować. Recenzja

Foto: mat.pras.

To karcianka, w której nie ma klasycznej planszy, a jedynie nieco ponad 80 specjalnych kart przedstawiających rozmaite zakątki średniowiecznej wysepki. Są wśród nich chaty rolników, pola, młyny, kamienne wieże, osady i przystanie rybackie czy wreszcie karczmy. Właśnie z nich gracz zbuduje swoje włości. Jeśli zrobi to w sposób umiejętny, odpowiednio zaprojektuje wyspę i obsłuży pojawiających się na targu kupców, zdobędzie mnóstwo złotych monet i zapewni sobie zwycięstwo.

-50% na pakiet subskrypcji RP.PL z NYT!

Skorzystaj z wiosennej promocji i ciesz się dwoma dostępami do najbardziej zaufanych źródeł informacji.

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Kliknij i przejdź do szczegółów

Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama