Lista moich osobistych sympatii i inspiracji jest bardzo długa. Powinnam zacząć od zespołów Beirut, Cigarettes After Sex oraz amerykańskiej wokalistki Sharon Van Etten. To mieszanka wielu artystów z różnych bajek, których wrażliwość bardzo do mnie trafia.
Z kolei ostatnio duże wrażenie zrobiła na mnie Phoebe Bridgers, która robi wspaniałą muzykę. Równie utalentowana jest także Olivia Rodrigues. W dzisiejszych czasach nowej muzyki pojawia się tak wiele, że nie sposób stać w miejscu. Możemy z niej korzystać, jeśli tylko mamy dostęp do internetu. To daje nieograniczone możliwości poszerzania swoich horyzontów.