4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Aktualizacja: 07.10.2021 11:56 Publikacja: 07.10.2021 11:56
Foto: materiały prasowe
Planowana na 75. rocznicę urodzin artysty, stała się pierwszą niezależną biografią po jego niedawnej śmierci. Dziennikarka Anna Bimer przez prawie rok zbierała materiały i rozmawiała ze znajomymi i współpracownikami „Krawca", bo tak od czasów szkolnych był nazywany.
Od dziecka przygotowywany był do życia na scenie i już jako niemowlak otrzymał w wyprawce pianino. Rodzice zachęcali syna do występów, tłumacząc, że scena to zwykły pokój, tylko bez jednej ściany i trzeba się w nim zachowywać zupełnie naturalnie. Przylgnęły do niego etykiety: polski Elvis Presley, Tom Jones wschodu czy dinozaur PRL-u. Ale miał bardzo wiele twarzy, prawdziwy muzyczny kameleon. Ogromnie ambitny i pracowity. Nagrał ponad 100 płyt. Przez wiele lat dążył do międzynarodowej sławy. Jeden z rozmówców Anny Bimer, Maciej Maleńczuk, podkreśla, że Krawczyka wyróżniała barwa głosu, intonacja, ale także genialne poczucie rytmu. Miał fantastyczny baryton i mógł śpiewać wszystko. Rzadko natomiast komponował, a tekstów piosenek po prostu nie pisał.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Prawie 40 lat zmowy milczenia w sprawie wykorzystywania seksualnego małoletniej przez księdza. Różne sygnały świ...
„Źródło czerni” trzyma w napięciu, czasami możemy mieć wrażenie, że fabuła niepotrzebnie się przedłuża, ale na s...
„Cartaventura: Lhasa” to okazja, by poznać losy Alexandry David-Néel.
To Kelly? Czy Clooney? A może tylko naczynie, w którym mieści się idea bożyszcza tłumów?
W opowieści Courcola kryje się refleksja na temat siły rodzinnych związków i prawdziwej przyjaźni.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas