Na dwóch cienkich, wysokich wieżyczkach, obu w kształcie minaretów, przy tym jedna zakończona półksiężycem, a druga krzyżem, wygrażają sobie, sądząc po strojach, imam i kardynał. Obaj trzymają w rękach odpowiednio Biblię i Koran.
Patrzyłem i nie wierzyłem oczom. Czy naprawdę ktoś na poważnie mógł dokonać takiego zestawienia? Najbardziej zdumiałem się tym, że owa okładka wraz z tekstem pochodzą z najbardziej opiniotwórczego niemieckiego tygodnika „Der Spiegel”. I gdyby nie to, gdyby nie fakt, że całość jest zapisem świadomości dużej części europejskich lewicowych elit, nie warto by się tym było zajmować.