Reklama

Felieton Pawła Lisickiego o wizji polskości u JM Rymkiewicza

Czy można pławić się we własnym poniżeniu? Można. Ze słabości, poniewierania i wykluczenia wyższość czerpać? Tak. Pod jednym wszakże warunkiem: że marność i nędzę uda się czymś skompensować
Felieton Pawła Lisickiego o wizji polskości u JM Rymkiewicza

Foto: Rzeczpospolita, Janusz Kapusta JK Janusz Kapusta

Że to, co niskie i żałosne, przerobi się na sztandar chwały. Że z nieudacznictwa zrobi się coś pożądania godnego. Ta właśnie sztuka, mniemam, udaje się Jarosławowi Markowi Rymkiewiczowi.

Mało bym się tym przejmował, gdyby nie to, że jego wieszczenie tylu wyznawców znajduje. Ba, że dla wielu Rymkiewicz stał się mistrzem myślenia politycznego o Polsce współczesnej. Nauczycielem cenionym, słuchanym, rozchwytywanym wręcz; kimś, kto w duszę narodu wejrzał głęboko i prawdę na jaw wywodzi. Prawdę o zdradzie i niezłomności. O Polsce wolnej i Polsce służalców.

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama