Reklama

Piotr Semka omawia wydarzenia krajowe

Joanna Kluzik-Rostkowska nie wyglądała zbyt przekonująco na konwencji PO w Gdańsku. Już chciałem spuścić zasłonę milczenia na to, jak niegdyś całkiem rozsądna Ślązaczka robi z siebie widowisko. Próbowałem naprawdę szczerze – ale J.K.R. nie dała mi szans. Złamała mnie wywiadem w „Gazecie Wyborczej", gdzie opowiada, że to ona prosiła Tuska o spotkanie, ale nie potrafi nawet ujawnić, kto wpadł na pomysł jej startu z list PO – ona czy premier. I że jedyne co pani Joanna pamięta, to jego słowa „Joanna, patrz w przód". Słowem, coś jak nowa wersja opery Moniuszki „Halka". Oto pyszny szlachcic Donald (Janusz) wykorzystał biedną Joannę na wzór Halki. I na razie nie ma prostolinijnego Jontka, który by się przejął jej krzywdą.

Pozostało jeszcze 82% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama