Reklama

Jan Maciejewski: Trawienie i myślenie

Czy coś tak niepraktycznego, względnego, kulturowo uwarunkowanego jak poczucie piękna może być wszczepionym przez naturę i wyrzeźbionym przez ewolucję mechanizmem umożliwiającym ludzkości przetrwanie?
Jan Maciejewski: Trawienie i myślenie

Foto: Fotorzepa/ Sławomir Mielnik

Czytam i czekam. Na to, że aż po stu latach ktoś w końcu zaprosi do tańca Maurice'a Maeterlincka, jego trylogię o kwiatach, pszczołach i mrówkach. O tym, co w tych trzech historiach mógł zobaczyć tylko poeta i dramaturg, walce o przetrwanie prowadzonej tak doskonale, że każda z nich zasługuje na miano dzieła sztuki. Budowa, kolory i zapach kwiatów, porządek ruchów owadów – każde z nich w najmniejszym szczególe dopracowane przez tysiące lat mądrości ewolucji. Tam, gdzie gra toczy się o dalsze trwanie gatunku, nie ma miejsca na zbędne gesty, nieszczere pozy, najmniejsze marnotrawstwo energii. Czytam wydaną ostatnio książkę Denisa Duttona, „Instynkt Sztuki. Piękno, zachwyt i ewolucja człowieka" i w pewnym momencie już wiem, że się nie doczekam.

Pozostało jeszcze 80% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Wartość sentymentalna”: Z rodziną im nie do twarzy
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Plus Minus
„F1: Film” z Bradem Pittem jako przejaw desperacji Apple Studios. Czy to hit?
Plus Minus
„Grzesznicy”: Wszystkie strachy amerykańskiego Południa
Plus Minus
„Jedna bitwa po drugiej”. DiCaprio jako nowy Big Lebowski
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama