Rok musieli czekać właściciele konsol Xbox i PlayStation, by wydany na pecetach „Kaku: Ancient Seal” trafił również i na ich platformy. Opłaciło się, bo to całkiem udana, kolorowa zręcznościówka z elementami role-playing. Produkcja, która spodoba się zarówno młodszym, jak i starszym graczom.
Fabuła jest sztampowa. Tytułowy Kaku to młody chłopak, który dowiaduje się, że światu grozi zagłada i akurat tylko on może go uratować. W tym celu musi wyruszyć w niebezpieczną podróż przez cztery żywioły. Tak naprawdę to cztery rozległe krainy – zimowa, pustynna, leśna i wodna. Każda z nich wygląda nieco inaczej i zamieszkują ją innego rodzaju przeciwnicy. Toczenie walk jest tu na porządku dziennym. Chłopak potrafi zasłaniać się tarczą i w ten sposób odpierać ataki wrogów, a także siekać ich bronią białą. Ma też procę, która sprawdza się na dystans.