Reklama

Wojciech Fangor: soczewki w Muzeum Guggenheima

Miałem wystawę u Guggenheima dlatego, że jestem dobry – mówił w nieopublikowanej nigdy wcześniej rozmowie zmarły przed kilkoma dniami malarz i rzeźbiarz Wojciech Fangor.

Foto: Reporter

"Plus Minus": Pochodzi pan z zamożnej rodziny i mam wrażenie, że malarzem i rzeźbiarzem został pan wbrew planom ojca.

Wojciech Fangor, malarz i rzeźbiarz:
Ojciec pokładał we mnie, swoim jedynym synu, wielkie nadzieje. Widział jako wspólnika w interesach, a potem następcę, który przejmie firmę. Kiedy się urodziłem w 1922 roku, moja rodzina nie była jednak jeszcze taka zamożna. Mój ojciec po I wojnie światowej przyjechał do Warszawy i założył firmę. Wpierw handlował mydłem i czym się dało, a potem wyspecjalizował się w metalach nieżelaznych. Okazało się to bardzo dobrym pomysłem, bo szybko nawiązał kontakty z przemysłem zbrojeniowym, a ten potrzebował półfabrykatów z metali nieżelaznych: mosiądzu, miedzi, ołowiu i aluminium, do budowy samolotów. Na początku lat 30. Polska zaczęła modernizować armię, ojca więc nie dotknął ówczesny kryzys, choć niektóre firmy plajtowały. Tak to widzę z dzisiejszej perspektywy.

Czytałem, że pańscy rodzice byli silnymi, choć skrajnymi osobowościami.


Bez wątpienia. Ojciec ukończył inżynierię wodną na Politechnice Lwowskiej i był świetnie zorganizowany. Cenił dyscyplinę wojskową, zdrowy rozsądek, był człowiekiem praktycznym i miał silną wolę. Matka zaś, rodowita krakowianka Wanda z Chachlowskich, skończyła konserwatorium jako pianistka i miała zamiłowania artystyczne. Pisała wiersze, lubiła malarstwo, antyki, była marzycielką, choć nie stroniła od hazardu, zawsze kierowała się intuicją.

Pozostało jeszcze 90% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
Nieunikniony chaos w sądach. Partyjna logika bierze górę nad dobrem obywateli
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Plus Minus
Bogusław Chrabota: Sukces Ukrainy może powstrzymać brunatną falę nad Europą
Plus Minus
Michał Szułdrzyński: Czy 16 godzin dziennie na Instagramie to uzależnienie?
Plus Minus
Szkodliwość social mediów w końcu wyszła na jaw. Platformy kłamały przez lata
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama