4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Dramat muzyka polega na tym, że produkując i nagrywając muzykę, słucha się jej tak dużo, że czasem brak siły na poznawanie innej. Mimo to chciałbym polecić dwie nowości, na które warto zwrócić uwagę. Wpadło mi w ucho kilka singli z nowej płyty Pezeta pt. „Muzyka współczesna". Zachęcają do przesłuchania całości, choć jeszcze nie miałem ku temu okazji.
Pozytywnie zaskoczyła mnie też płyta Kim Gordon, wokalistki i basistki Sonic Youth. Jako że jestem wielkim fanem tego zespołu, wiadomość o jej pierwszej solowej płycie mnie zelektryzowała. „No Home Record" ukaże się 11 października, ale udało mi się go przesłuchać przed premierą. Na solowej płycie Kim Gordon zrobiła to, czego nie udało się osiągnąć w jej macierzystej formacji – wprowadziła muzykę gitarową do XXI wieku. W najlepszy możliwy sposób połączyła riffy z elektroniką. Jako wokalistka się nie zmieniła. Śpiewa, krzyczy albo melodeklamuje swoje teksty – to jej znak rozpoznawczy. Zasady noise'owego grania z Sonic Youth także zostały zachowane, ale Kim użyła do tego nowych środków. Dzięki temu muzyka zmieniła się znacznie, bo w jej macierzystym zespole nie było elektronicznych bitów. Te na solowej płycie nie są oczywiste, to lo-fiowe połamane rytmy zahaczające nawet o hip-hop. Jestem zachwycony efektem, to wydarzenie muzyczne tej jesieni.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Polityka odciąga od spraw naukowych, a zarazem ukierunkowuje charakter oraz zainteresowania i pasje na sprawy bł...
Chłopi napadający na szlachtę są, panowie znęcający się nad chłopami są, ale znajdziemy też wiele budujących prz...
Warto czytać Blooma i zalecane przez niego powieści: jestem pewien, że o erotyzmie i miłości możemy się bardzo w...
Przyda się umiejętność blefowania, choć ważna jest też cierpliwość.