Obie bramki zdobył Ivi Lopez - król strzelców i najlepszy piłkarz Ekstraklasy. Pierwszą po ładnej zespołowej akcji i nieczystym, choć celnym uderzeniu. Drugą po rzucie karnym.

Hiszpan przedłużył kilka tygodni temu kontrakt z klubem do czerwca 2026 roku. Uznał, że warto zostać, bo jest jeszcze kilka celów do osiągnięcia: wprowadzić Raków do fazy grupowej europejskich pucharów czy zdobyć z nim mistrzostwo Polski.

Spartak Trnawa do niedawna kojarzył się polskim kibicom z klęską Legii w walce o Ligę Mistrzów. W 2018 roku, po porażce przed własną publicznością, nie zdołała ona odrobić strat w rewanżu i odpadła już w drugiej rundzie kwalifikacji. Wygląda na to, że Raków zmaże tę niechlubną plamę w historii naszego futbolu.

W rundzie play off, w której stawką będzie awans do fazy grupowej Ligi Konferencji, rywalem wicemistrzów Polski może być Slavia Praga lub Panathinaikos Ateny.

LIGA KONFERENCJI - TRZECIA RUNDA ELIMINACJI

Spartak Trnawa - Raków Częstochowa 0:2

(I. Lopez 30 i 45+1-z karnego)