Reklama

Turysta płaci taksę nawet za smog

W efekcie niefortunnego przepisu możemy ponosić opłatę klimatyczną w miejscowościach, które nie spełniają obecnych polskich ani unijnych wymogów środowiskowych

Publikacja: 28.01.2010 03:40

Turysta płaci taksę nawet za smog

Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

Taka opłata może wynosić maksymalnie 1,86 zł, a w miejscowościach uzdrowiskowych – 2,66 zł dziennie. Podwyższa to koszt pobytu, ale zasila gminne kasy.

Na pieniądze z opłat może m.in. liczyć gmina Czorsztyn, mimo że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie unieważnił jej uchwałę w sprawie ustalenia miejscowości, w których pobiera się opłatę klimatyczną, a Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną ([b]sygn. II OSK 1873/09[/b]).

Gmina skorzystała bowiem z przepisów ustawy kompetencyjnej z 2005 r., które mówią, że chociaż od 2006 r. już nie wojewodowie, lecz rady gmin ustalają miejscowości, w których pobiera się opłatę miejscową, to do czasu wydania nowych aktów w tej sprawie zachowują moc rozporządzenia wojewodów. Jeśli więc rada takiego aktu nie uchwali lub sąd go unieważni, stosuje się rozporządzenie wojewody, wydane, zanim jeszcze zaczęły obowiązywać obecne standardy.

W rozporządzeniu z 2007 r. w sprawie warunków, jakie powinna spełniać miejscowość, w której można pobierać opłatę miejscową, Rada Ministrów określiła minimalne do spełnienia warunki klimatyczne i krajobrazowe. Zobowiązała też rady gmin do ich uwzględnienia.

Siedem miejscowości w gminie Czorsztyn, m.in. Sromowce Wyżne i Niżne, w których zaczyna się spływ Dunajcem, oraz sam Czorsztyn, nie spełniało wymogów rozporządzenia RM ze względu na przekroczenie w powietrzu strefy nowotarsko-tatrzańskiej dopuszczalnego stężenia pyłu zawieszonego PM.

Reklama
Reklama

– Czorsztyn przepisał wykaz miejscowości z rozporządzenia wojewody małopolskiego z 2004 r. – mówi inspektor wojewódzki Małgorzata Haber reprezentująca wojewodę małopolskiego podczas rozprawy w NSA. – Ale ówczesne wymogi odbiegają od obecnych, zgodnie z którymi miejscowości, w których pobiera się opłatę klimatyczną, muszą spełniać łącznie wszystkie kryteria klimatyczne i krajobrazowe. Czorsztyn argumentował, że w Pieninach powietrze jest czyste. Jednakże zgodnie z rozporządzeniem z 2008 r. ministra środowiska jakość powietrza ocenia się nie dla jednej czy kilku miejscowości, lecz dla całej strefy, w tym wypadku strefy nowotarskotatrzańskiej.

Ponieważ uchwała Rady Gminy Czorsztyn naruszała przepisy rozporządzenia Rady Ministrów oraz ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (upoważnia ona do ustalenia przez radę gminy miejscowości, w których pobiera się opłatę miejscową), wojewoda małopolski zaskarżył ją do sądu. WSA w Krakowie uznał, że jest sprzeczna z prawem, i stwierdził jej nieważność, a NSA oddalił skargę kasacyjną. Uzasadniając wyrok, NSA podkreślił, że orzekając w tej sprawie, nie może kontrolować innych aktów normatywnych, czyli przepisów ustawy kompetencyjnej.

Po unieważnieniu uchwały RG w Czorsztynie zacznie tam więc znów obowiązywać rozporządzenie wojewody małopolskiego zawierające identyczny jak w tym akcie wykaz miejscowości.

Wiele innych gmin nawet nie próbuje przebrnąć przez obecne kryteria i nie podejmuje uchwał o opłatach klimatycznych, zadowalając się rozporządzeniami wojewodów. W rezultacie takie opłaty mogą obowiązywać również w miejscowościach, które nie spełniają obecnych kryteriów.

Zawody prawnicze
Waldemar Żurek: Notariusz zawodem zamkniętym? Nie można do tego dopuścić
Edukacja i wychowanie
Oto najlepsze licea i technika w Polsce. Wyniki rankingu Perspektywy 2026
Zawody prawnicze
Prokurator pod telefonem będzie zbyt drogi
W sądzie i w urzędzie
Pierwszy i drugi małżonek zamiast kobiety i mężczyzny. Będą zmiany w USC
Prawo karne
Jest decyzja ws. wyłączenia sędzi, która ma zdecydować o losie Zbigniewa Ziobry
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama