[b]Tak postanowił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w wyroku z 26 maja 2010 r., III SA/Po 163/10[/b]

[srodtytul]Jaki jest problem[/srodtytul]

Burmistrz miasta i gminy określił spółce akcyjnej zobowiązanie z tytułu podatku od nieruchomości. Stwierdził, że w przypadku firm telekomunikacyjnych bez linii kablowych nie byłoby możliwości prowadzenia działalności gospodarczej w zakresie zapewnienia transferu sygnału telekomunikacyjnego oraz zbędne okazałyby się w firmach telekomunikacyjnych wszelkie kanalizacje kablowe czy też słupy oraz umiejscowione na gruncie skrzynki rozdzielcze i inne elementy sieci.

Zdaniem organu podatkowego pod pojęciem „sieć telekomunikacyjna” kryją się linie energetyczne oraz różnego rodzaju instalacje służące do przesyłania sygnału przez operatorów telefonicznych.

Istotą tego rodzaju obiektów jest to, że nie mają jednorodnego charakteru, tj. składają się z wielu elementów, które jako pewna zorganizowana całość służą realizacji określonej funkcji.

Sprawa znalazła finał w sądzie.

[srodtytul]Skąd to rozstrzygnięcie[/srodtytul]

Zdaniem WSA skarga spółki okazała się zasadna.

Sąd przypomniał, że zgodnie z art. 130 § 1 pkt 6 ordynacji podatkowej [b]członek samorządowego kolegium odwoławczego podlega wyłączeniu od załatwienia spraw dotyczących zobowiązań podatkowych oraz innych spraw normowanych przez przepisy prawa podatkowego, w których brał udział w wydaniu zaskarżonej decyzji.[/b]

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

Z kolei art. 240 § 1 pkt 3 mówi, że wznawia się postępowanie, jeżeli decyzja została wydana przez pracownika lub organ podatkowy, który podlega wyłączeniu stosownie do art. 130 – 132 ordynacji podatkowej. Zdaniem składu orzekającego zasada ta znajduje zastosowanie również przy rozpatrywaniu sprawy na skutek złożenia wniosku o stwierdzenie nieważności decyzji ostatecznej.

Sąd zauważył, że [b]przepisy o wyłączeniu pracownika, członka samorządowego kolegium odwoławczego, odgrywają ważną rolę i mają na celu zapewnienie stronom obiektywizmu i bezstronności przy ponownym rozpatrzeniu sprawy przez organ odwoławczy[/b], na co zwrócił uwagę Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 7 marca 2005 r. (P 8/03).

Takie gwarancje powinny być zapewnione także stronie postępowania prowadzonego przez ten sam organ w trybie nadzwyczajnym.

Skarżąca spółka, która złożyła odwołanie, ma prawo oczekiwać, że mimo iż ponowne rozstrzygnięcie wydawane jest przez ten sam organ administracji, to ponownej oceny jego sprawy dokona inny pracownik tego organu.

Nie sposób bowiem uznać za pogłębianie zaufania obywateli do organów państwa takiego działania organu administracji, w którym ten sam pracownik dwukrotnie rozpatruje sprawę indywidualną, jeżeli ponowne rozpatrywanie tej samej sprawy ma służyć zobiektywizowaniu oceny prawnej niezależnie od wydanego już w sprawie pierwszego rozstrzygnięcia.