Niedopełnienie tego obowiązku przez sąd skutkuje nieważnością postępowania. To wniosek z niedawnego postanowienia Sądu Najwyższego (sygnatura akt V CSK 390/10).
Zapadało ono w sprawie o umieszczenie w szpitalu psychiatrycznym Krystyny S., o co wystąpił miejski ośrodek pomocy społecznej. Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego dopuszcza możliwość umieszczenia w szpitalu psychiatrycznym osoby chorej psychicznie lub upośledzonej umysłowo nawet bez jej zgody, na podstawie zgody sądu opiekuńczego. Jak jednak napisano w preambule do tej ustawy, "zdrowie psychiczne jest fundamentalnym dobrem osobistym człowieka, a ochrona praw osób z zaburzeniami psychicznymi należy do obowiązków państwa".
Krystyna S. była dwa razy hospitalizowana z powodu schizofrenii paranoidalnej. Nie przyjmuje jednak przepisanych leków, nie zgadza się na leczenie, mieszka z dorosłym synem, a mieszkanie zawalone jest różnymi przedmiotami do tego stopnia, że można się po nim poruszać tylko wąskimi tunelami. Z aluminiowych puszek wycina kawałki blachy, łączy je sznurkiem w swego rodzaju kolczugi i wiesza je na ścianach jako ochronę przed sąsiadami, którzy mają ją ponoć atakować skomplikowanymi technikami.
Sąd rejonowy, a następnie okręgowy uwzględniły wniosek ośrodka pomocy społecznej, uznając, że zachodzą przesłanki z art. 29 ustawy psychiatrycznej, żeby umieścić przymusowo Krystynę S. w szpitalu: zachowanie jej wskazuje, że nieskierowanie jej tam spowoduje znaczne pogorszenie stanu zdrowia (na co wskazali biegli psychiatrzy). Uzasadnione są rokowania, że leczenie przyniesie poprawę.
Kobieta uczestniczyła tylko w postępowaniu przed sądem rejonowym. Nie zgłaszała żadnych dowodów, przedłożyła tylko pismo o treści: "Nie czuję się chora psychicznie i nie stwarzam zagrożenia pożarowego czy gazowego". Nie miała także adwokata, a sądy obu instancji nie rozważały potrzeby zapewnienia go, mimo że art. 48 ustawy psychiatrycznej stanowi, że sąd może ustanowić dla osoby, której postępowanie dotyczy bezpośrednio, adwokata z urzędu, nawet bez jej wniosku.
Na tych potknięciach zbudowana została skarga kasacyjna (napisał ją adwokat, ale jego obecność wynika z ogólnych zasad sporządzania kasacji). Sąd Najwyższy podzielił te zarzuty i nakazał całe postępowanie powtórzyć.
Art. 48 przewiduje wyjątek od zasady, że sąd ustanawia pełnomocnika na wniosek zainteresowanego
- wskazała sędzia sprawozdawca Sądu Najwyższego Bogumiła Ustjanicz. Wprawdzie ustawa używa zwrotu "sąd może" (ustanowić adwokata), nie oznacza to jednak dowolności i gdy okoliczności sprawy wskazują, że uczestnik postępowania nie może bronić swoich spraw, sąd obowiązany jest wnikliwie rozeznać, czy ma zdolność do racjonalnego działania w danym postępowaniu, a w razie jego nieporadności wywołanej zaburzonym widzeniem rzeczywistości powinien realnie go wesprzeć w podjęciu obrony. W tym wypadku ustanawiając mu pełnomocnika z urzędu.
Zobacz więcej w serwisie:
»
»
»
»
»