Rada gminy w Tarnawatce, uchwalając zasady korzystania ze stołówki szkolnej oraz odpłatność za przygotowane w niej posiłki, określiła m.in., że wysokość opłaty będzie ustalana na podstawie kalkulacji kosztów wynikających z ewidencji rachunkowo-księgowej.

Zapis ten zakwestionował wojewoda lubelski jako sprzeczny z prawem, tj. z art. 67a ust. 2 ustawy o systemie oświaty. Zgodnie z tym przepisem organ prowadzący szkołę ustala zasady korzystania ze stołówki, w tym wysokość opłat. W ocenie wojewody rada gminy ograniczyła się tylko do sformułowania zasad, tymczasem powinna określić też konkretną wysokość tych opłat. Z postanowień uchwały musi bowiem wynikać wprost, ile będzie kosztować obiad dla uczniów, a ile dla nauczycieli i innych pracowników szkoły.

Rada gminy rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody zaskarżyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie. Dowodziła, że skoro w innych punktach uchwały wskazano składniki, które kształtują cenę posiłku, oraz stwierdzono, że wysokość opłaty będzie ustalana na podstawie kalkulacji kosztów wynikających z ewidencji rachunkowo-księgowej, to tym samym określiła wysokość opłaty zgodnie z treścią art. 536 § 1 kodeksu cywilnego. Z przepisu tego wynika, że cenę można określić poprzez wskazanie podstaw do jej ustalenia. Opłata nie musi być więc podana w konkretnej kwocie.

Ponadto, zdaniem rady, w sytuacji galopujących cen żywności każda zmiana cen artykułów użytych do przygotowania posiłku musiałaby uruchomić całą urzędniczą machinę, aby ustalić nową wysokość opłat. Może się też zdarzyć, że zanim uchwała określająca szczegółowo wysokość opłat zostanie opublikowana jako prawo miejscowe, nastąpi kolejna podwyżka cen żywności i trzeba będzie ją zmienić, pomimo że nie zdążyła nawet wejść w życie. Rada gminy zaś zamiast poświęcić się strategicznym działaniom na rzecz rozwoju gminy, zajmie się ustalaniem aż nazbyt szczegółowych zdarzeń.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie nie podzielił argumentów rady co do zastosowania w tym przypadku przepisu kodeksu cywilnego mówiącego o zobowiązaniach.

Za słuszne uznał stanowisko wojewody, że skoro ustawodawca w ustawie o systemie oświaty mówi wprost o opłatach, to kwota takiej opłaty ma być określona bezpośrednio w uchwale. Obowiązku tego gmina nie może cedować na inne, bliżej nieokreślone organy (sygn. III SA /Lu 211/08).