Wojciech Tumidalski: Haga pokazuje Putinowi, że nie może spać spokojnie

Nakaz aresztowania Władimira Putina udowadnia, że niezależnie, czy powstanie specjalny trybunał do osądzenia rosyjskiej agresji na Ukrainę, widać już jasno, kogo wolny świat uznaje za ofiarę, a kogo za zbrodniarza. Oraz że Putin tej wojny nie wygra.

Publikacja: 17.03.2023 18:47

Proukraińska demonstracja w Krakowie kilka dni po wybuchu wojny

Proukraińska demonstracja w Krakowie kilka dni po wybuchu wojny

Foto: Fotorzepa/ Piotr Guzik

Tego samego dnia, w którym ogłoszono, że przywódca Chin Xi Jinping wybiera się do Moskwy, by udzielić wsparcia Władimirowi Putinowi, z Hagi napłynął komunikat wskazujący, kogo chiński lider odwiedzi. Prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego i sam ten trybunał wydał bowiem nakaz aresztowania Putina pod zarzutem zbrodni wojennych. Nakaz dotyczy także Marii Lwowej-Biełowej, rosyjskej rzeczniczkę praw dziecka. Według MTK są dostateczne dowody, by uznać, że oboje są odpowiedzialni za organizację deportacji ukraińskich dzieci z okupowanych terytoriów w głąb Rosji.

Bezmiar tej zorganizowanej zbrodni poraża. Nie sposób spojrzeć na nią oczami rodziców, gdy w ogarniętej wojną ojczyźnie ktoś porywa ich największy skarb, który ze wszystkich sił starają się chronić. Jej okrucieństwo wykracza poza skalę, ale jednocześnie – co może stanowi paradoks – jest to czyn odwracalny, bo porwane dzieci żyją i teoretycznie jest możliwe, że kiedyś wrócą do swego kraju i swoich rodzin. Ale zarazem wszystko to może tylko spotęgować ból i traumy dzieci oraz rodziców.

Czytaj więcej

Jest nakaz aresztowania Władimira Putina. Wydał go Międzynarodowy Trybunał Karny

Historyczna decyzja, ogłoszona przez Polaka, bo to prof. Piotr Hofmański jest prezesem haskiego trybunału, w pierwszej kolejności ma wymiar symboliczny. Haga bowiem mówi zbrodniarzom: nie możecie spać spokojnie, nie czujcie się panami sytuacji. Wszystkie kraje będące stronami Statutów Rzymskich, które podlegają jurysdykcji MTK, mają obowiązek wykonać jego postanowienie i aresztować Putina oraz Lwową-Biełową. Rosja wprawdzie nie jest ich stroną i dziś zapewne Putin ani pani rzecznik nie planuje wyjazdu z kraju, ale życie przynosi przecież różne zaskoczenia. Slobodana Milosevica czy Radovana Karadzica też nie ujęto od razu.

Decyzja Trybunału rozwiewa też wątpliwości, co do kierunku i jakości dowodów, jakimi dysponuje prowadzący międzynarodowe śledztwo MTK. Jasno wynika z nich, że Putin ponosi osobistą odpowiedzialność za decyzje realizowane przez najeźdźców. Trybunał musi chronić dobro dzieci – dlatego nie ogłosił ich danych, ale liczy, że już ujawnienie wydanego postanowienia zapobiegnie kolejnym takim działaniom agresora.

Do zbadania jest dużo więcej zbrodni niż ta, której dotyczą piątkowe decyzje

Te działania to dopiero początek, bo ciągle jest możliwe powołanie specjalnego trybunału do osądzenia rosyjskiej agresji na Ukrainę. Do zbadania jest bowiem dużo więcej zbrodni niż ta, której dotyczą piątkowe decyzje. Jednak niezależnie od tego, czy taki trybunał powstanie, dziś już nie może być wątpliwości, kto jest zbrodniarzem, a kto ofiarą. I jest to kolejne potwierdzenie, że Putin tej wojny nie wygra.

Decyzja haskiego trybunału to także upokarzająca konieczność uzyskiwania gwarancji bezpieczeństwa od każdego kraju, do którego ewentualnie chciałby się udać z wizytą. Bo przecież nigdy nie wiadomo, czy ten kraj nie zechce uznać jurysdykcji MTK. To musi Moskwę boleć.

Tego samego dnia, w którym ogłoszono, że przywódca Chin Xi Jinping wybiera się do Moskwy, by udzielić wsparcia Władimirowi Putinowi, z Hagi napłynął komunikat wskazujący, kogo chiński lider odwiedzi. Prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego i sam ten trybunał wydał bowiem nakaz aresztowania Putina pod zarzutem zbrodni wojennych. Nakaz dotyczy także Marii Lwowej-Biełowej, rosyjskej rzeczniczkę praw dziecka. Według MTK są dostateczne dowody, by uznać, że oboje są odpowiedzialni za organizację deportacji ukraińskich dzieci z okupowanych terytoriów w głąb Rosji.

Pozostało 83% artykułu
Opinie Prawne
Bogusław Chrabota: Dla dobra polskiej kultury prawo autorskie trzeba dostosować do czasów internetu
Opinie Prawne
Albert Stawiszyński: Nowy szef PISF będzie miał co sprzątać
Opinie Prawne
Ewa Szadkowska: Prawnicy mają dość. Koniec kultury pracy ponad siły
Opinie Prawne
Marek Isański: Pozbawianie obywateli prawa do sądu w sprawach podatkowych
Opinie Prawne
Tomasz Pietryga: Dlaczego wciąż nie zabezpieczyliśmy żołnierzy przed odpowiedzialnością karną?
Opinie Prawne
Tomasz Pietryga: Przeprosiny z Pegasusem. Czy służby znowu będą z niego korzystać?