Przebieg dwóch pierwszych dni w polskim parlamencie niewiele się różni od wydarzeń sprzed dwóch lat. Wtedy to, co się działo w Sejmie, niemal powszechnie uznano za skandal, a teraz już tylko za pieniactwo PiS.
Przypomnijmy jednak, jakie wydarzenia towarzyszyły początkom poprzedniego Sejmu. W nocy z wtorku na środę (25/26 października 2005) negocjacje między Prawem i Sprawiedliwością a Platformą Obywatelską poniosły fiasko. Kazimierz Marcinkiewicz, wtedy główny negocjator partii Jarosława Kaczyńskiego, próbował jeszcze ratować wizję koalicji, proponując podzielenie spornego MSWiA na dwa resorty – Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Ministerstwo Administracji.