Oglądanie posiedzeń komisji śledczych to zajęcie bolesne dla oczu i uszu. Riposty stron obrażają poczucie smaku, a ich intencje bywają niskie i łatwe do odczytania. Nie jest to widowisko dla ludzi oceniających świat na podstawie doznań estetycznych. Ani dla tych, którzy żądają szybkich i jednoznacznych rozstrzygnięć. W takich jednak kategoriach komisje – szczególnie hazardowa – są oceniane.
[wyimek][b][link=http://blog.rp.pl/blog/2010/01/06/dwuglos-czy-dzialalnosc-komisji-hazardowej-ma-jeszcze-sens/]Wejdź do dyskusji. Skomentuj na blogu[/link][/b][/wyimek]