Reklama

Estera Flieger: Nie dołączę do krytyków Ostatniego Pokolenia za wylanie puszki farby na bramę Stoczni Gdańskiej

Bardziej niż puszka farby oburza mnie wprowadzanie do głównego nurtu debaty publicznej darwinistycznych postulatów Konfederacji i odbieranie 800+ ukraińskim dzieciom.

Publikacja: 31.08.2025 15:38

Ostatnie Pokolenie (fot. ilustracyjna)

Ostatnie Pokolenie (fot. ilustracyjna)

Foto: PAP/Leszek Szymański

Co roku w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego Razem przypomina Testament Polski Walczącej. I co roku historia się powtarza: zanim partia poda ich źródło, cytowane hasła są przez część użytkowników platformy społecznościowej X określane jako „komunistyczne”. Uczestnicy i uczestniczki Powstania Warszawskiego, o czym wciąż mówi się za mało, projektowali przyszłą Polskę – miała być inna niż sanacyjna, a więc demokratyczna, spółdzielcza.

Jeśli powtórzyłoby się ten eksperyment 31 sierpnia, przywołując 21 postulatów, efekt mógłby okazać się podobny. „Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkującym i osobom wspomagającym”, „umożliwienie wszystkim środowiskom i warstwom społecznym uczestniczenie w dyskusji nad programem reform”, „skrócić czas oczekiwania na mieszkania” itd. Wątki socjalne – robotnicy chcieli poprawy jakości życia – są wciąż niereprezentowane w opowieści o wydarzeniach sprzed 45 lat.

Czytaj więcej

Michał Płociński: 4 czerwca to święto tylko starszego pokolenia. I sami do tego doprowadziliście

Bardziej niż protest Ostatniego Pokolenia oburza mnie brak polityki mieszkaniowej 

W piątkowym felietonie pisałam zresztą, że 31 sierpnia to rocznica sztampowa, obchodzona rytualnie, zawsze w ten sam sposób przez tych samych ludzi z tej samej grupy. O ile nie jestem więc – ujmując rzecz delikatnie – entuzjastką metod Ostatniego Pokolenia, a więc blokowania dróg i oblewania farbą warszawskiej Syrenki, to znajduję w sobie pewną dozę wyrozumiałości dla ich ostatniego protestu. Albo inaczej: nie dołączę do komentatorów potępiających aktywistów i aktywistki za wylanie farby na bramę Stoczni Gdańskiej.

Zaraz obok bramy jest płyta pomnikowa z nazwiskami zamordowanych przez komunistów stoczniowców, a na niej napis: „Oddali życie, abyś ty mógł żyć godnie”. Bardziej niż puszka farby – swoją drogą, oryginalne tablice ze sklejki z 21 postulatami są w Europejskim Centrum Solidarności – oburza mnie choćby to, że osoby z niepełnosprawnością muszą się dopominać o ustawę o asystencji osobistej. Bardziej niż puszka farby oburza mnie brak polityki mieszkaniowej, przebieg – każdorazowo – dyskusji o pensji minimalnej czy bezpłatnych posiłkach w szkołach. Bardziej niż puszka farby oburza mnie wprowadzanie do głównego nurtu darwinistycznych postulatów Konfederacji i odbieranie 800+ ukraińskim dzieciom.

Reklama
Reklama

Jasne, ktoś odpowie: protest aktywistów klimatycznych nie ma z tym wszystkim nic wspólnego. Ale dobrze, odpowiem i na to: bardziej niż puszka farby oburza mnie brak miejsca w debacie publicznej należnego przygotowaniu Polski na katastrofę klimatyczną. A że metody Ostatniego Pokolenia są generalnie przeciwskuteczne – to wszystko prawda. I jeszcze jedno: obchodzona tego dnia rocznica jak najbardziej ma wiele wspólnego z wszystkim tym, co wymieniłam wcześniej: Solidarność, to i solidaryzm.

Czytaj więcej

Kiedy będzie następna powódź w Polsce? Klimatolog odpowiada, o co musimy zadbać

Jest w każdym razie coś symbolicznego w tym, że Ostatnie Pokolenie „spotyka się” w takim miejscu z „pierwszym”, które tak a nie inaczej urządziło Polskę i nie jest na co dzień skłonne do dyskusji o przebiegu transformacji. Nigdy nie umiało też młodszym opowiedzieć tej szalenie ciekawej historii Solidarności. Bardziej niż puszka farby rusza mnie więc to, że część postulatów jest martwa, a historia pozostaje rekwizytem. 

Co roku w rocznicę wybuchu powstania warszawskiego Razem przypomina Testament Polski Walczącej. I co roku historia się powtarza: zanim partia poda ich źródło, cytowane hasła są przez część użytkowników platformy społecznościowej X określane jako „komunistyczne”. Uczestnicy i uczestniczki Powstania Warszawskiego, o czym wciąż mówi się za mało, projektowali przyszłą Polskę – miała być inna niż sanacyjna, a więc demokratyczna, spółdzielcza.

Jeśli powtórzyłoby się ten eksperyment 31 sierpnia, przywołując 21 postulatów, efekt mógłby okazać się podobny. „Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkującym i osobom wspomagającym”, „umożliwienie wszystkim środowiskom i warstwom społecznym uczestniczenie w dyskusji nad programem reform”, „skrócić czas oczekiwania na mieszkania” itd. Wątki socjalne – robotnicy chcieli poprawy jakości życia – są wciąż niereprezentowane w opowieści o wydarzeniach sprzed 45 lat.

/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Opinie polityczno - społeczne
Marek A. Cichocki: Polski Sierpień jest dziś dla nas gorzkim doświadczeniem słabości
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Opinie polityczno - społeczne
Jacek Nizinkiewicz: Trudny powrót z wakacji premiera. Siedem największych problemów rządu Donalda Tuska
Opinie polityczno - społeczne
Estera Flieger: Czy Polacy są ojkofobami, że tak nie lubią Polski i siebie samych?
Opinie polityczno - społeczne
Marek Konopczyński: W czyim interesie jest nowa ustawa o zawodzie psychoterapeuty?
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Opinie polityczno - społeczne
Marek A. Cichocki: Wszystkie książki historyczne, których nie przeczytał Donald Trump
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama