Reklama

Bogusław Chrabota: Jak Tusk ograł opozycję w kwestii migracji

Donald Tusk trudny temat zakrył opowieścią o ochronie polskich granic i ograniczeniem prawa do azylu. Mówiąc krótko, ukradł narrację prawicy i zostawił przeciwnika z rozdziawioną gębą. Bo jak atakować premiera za to, że chce bronić Polskę przed nielegalną migracją i „ograniczyć prawo azylu” dla ludzi podszywających się pod uchodźców politycznych?
Premier Donald Tusk

Premier Donald Tusk

Foto: PAP/Marcin Obara

Reklama

Tak naprawdę to trochę dziwię się przeciwnikom Donalda Tuska, że dali się ograć w sprawie strategii migracyjnej jak dzieci. Bowiem oczywiste (przynajmniej dla ekspertów) jest, że do grudnia 2024 r. polski rząd ma obowiązek przedstawić w Brukseli plan wdrażania paktu na rzecz migracji i azylu. To zestaw rozporządzeń i dyrektyw, które opisują nowe reguły ochrony granicy, przyjmowania wniosków o azyl czy zapobiegania nadużyciom na tym tle. Nie zawieszają też prawa do azylu. Natomiast na nowo określają procedury z tym związane. I tego właśnie dotyczyła czysto wiecowa zapowiedź premiera o ograniczaniu prawa do azylu, na której skupili uwagę zarówno jego protagoniści w koalicji, jak i antagoniści z wyjątkowo dzielnym w Sejmie prezydentem Andrzejem Dudą.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama