Reklama

Michał Szułdrzyński: Spot PiS. Kaczyński odrzuca połączenie od kanclerza Niemiec. I miesza referendum z kampanią

Nowy filmik Prawa i Sprawiedliwości z Jarosławem Kaczyński teoretycznie dotyczy referendum. Ale wykorzystuje narrację PiS z kampanii do wyborów parlamentarnych: straszenie Niemcami, Donaldem Tuskiem i podniesieniem wieku emerytalnego.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Jarosław Kaczyński z szefem CDU Friedrichem Merzem w biurze PiS, 27 lipca 2022 r. Merzowi towarzyszy

Jarosław Kaczyński z szefem CDU Friedrichem Merzem w biurze PiS, 27 lipca 2022 r. Merzowi towarzyszył ówczesny ambasador Niemiec i jego zastępca

Foto: Twitter.com/pisorgpl

Reklama
Reklama
Reklama

Przedstawiony w poniedziałek rano spot Prawa i Sprawiedliwości jest przykładem niemal wszystkich możliwych absurdów tegorocznej kampanii wyborczej. Chodzi o filmik, w którym prawdziwy Jarosław Kaczyński odbiera telefon od fikcyjnego ambasadora Niemiec i zrywa połączenie, gdy słyszy, że chce z nim jakoby rozmawiać kanclerz Niemiec, by domagać się podniesienia wieku emerytalnego. „Proszę przeprosić pana kanclerza, ale to Polacy w referendum zdecydują w tej sprawie. Nie ma już Tuska i te zwyczaje się skończyły” – mówi prawdziwy Kaczyński i odkłada swoją starą nokię na biurko.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama