Spot przedstawia fikcyjną rozmowę, do której miałoby dojść w październiku tego roku.
Co PiS pokazał w swoim nowym spocie?
Na początek widzimy wskazaną na satelitarnym zdjęciu Warszawy ambasadę Niemiec, z której - a konkretnie z biura ambasadora Niemiec - wykonywany jest telefon.
Następnie widzimy na ekranie Jarosława Kaczyńskiego, który odbiera telefon.
W słuchawce słyszymy słowa "Guten Tag! Ja dzwonię z ambasady Niemiec i chciałbym połączyć z kanclerzem w sprawie waszego retenalter, to jest wieku emerytalnego w Polsce. Otóż uważamy, że powinien być taki jak za pana premiera Tuska".
Czytaj więcej
Nowy filmik Prawa i Sprawiedliwości z Jarosławem Kaczyński teoretycznie dotyczy referendum. Ale wykorzystuje narrację PiS z kampanii do wyborów par...
- Proszę przeprosić pana kanclerza, ale to Polacy w referendum zdecydują w tej sprawie. Nie ma już Tuska i te zwyczaje się skończyły - odpowiada Kaczyński i odkłada słuchawkę.
Rząd PO-PSL przeprowadził reformę wieku emerytalnego, która przewidywała jego stopniowe podwyższanie do poziomu 67 lat dla kobiet i mężczyzn.
Rząd PiS wycofał się z tej reformy przywracając wiek emerytalny na poziomie 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Jednak w KPO rząd zobowiązał się do podniesienia efektywnego wieku emerytalnego w Polsce.
Spot PiS nawiązuje do informacji przekazywanych przez TVP Info, z których wynika, że przed ogłoszeniem decyzji ws. podniesienia wieku emerytalnego w Polsce Donald Tusk rozmawiał na ten temat z kanclerz Angelą Merkel mówiąc o "powiązaniu wieku emerytalnego z sytuacją demograficzną".
Kwestii ewentualnego podniesienia wieku emerytalnego poświęcone będzie jedno z pytań w referendum, które zostanie zorganizowane równolegle z wyborami 15 października. Pytanie to brzmi: "Czy popierasz podniesienie wieku emerytalnego, w tym przywrócenie podwyższonego do 67 lat wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn?".
"Jako rząd federalny nie komentujemy bieżących wewnętrznych debat politycznych w Polsce, w tym wspomnianej reklamy wyborczej" - głosi komunikat MSZ Niemiec ws. spotu, który uzyskała Wirtualna Polska.
Borys Budka pyta o czym Jarosław Kaczyński rozmawiał z Angelą Merkel w 2016 roku
Spot PiS skomentował w czasie konferencji prasowej, odpowiadając na jedno z pytań, szef klubu KO, Borys Budka.
- Oscara się Kaczyński raczej nie dorobi - stwierdził.
Jak dodał PiS powinien nakręcić spot o tym "o czym potajemnie, w 2016 roku, rozmawiał z Angelą Merkel". - To Kaczyński w tajemnicy spotykał się z panią kanclerz - dodał nawiązując do spotkania z lipca 2016 roku, gdy Merkel, w zamku Meseberg, niemieckiej rezydencji rządowej, spotkała się z Kaczyńskim. Spotkanie było utrzymywane w tajemnicy.
- Rozumiem, że Kaczyński nie odebrałby telefonu od zagranicznego polityka z prostej przyczyny, że by się nie dogadał - stwierdził też Budka.
- Dziś Kaczyński powinien wyspowiadać się i wytłumaczyć jakim cudem polska dyplomacja była zaangażowana w nielegalne sprowadzanie do Polski imigrantów zarobkowych - przekonywał również szef klubu PO nawiązując do opisywanej m.in. w "Rzeczpospolitej" tzw. afery wizowej.
Czytaj więcej
„Załatwiacz”, wykorzystując znajomości w MSZ, przepychał wizy dla obywateli Kataru i ZEA – kulisy afery w resorcie.