Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:
- codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
- pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Aleksander Łukaszenko (z lewej) zaprzyjaźnionych biznesmenów wpuścił jedynie do gastronomii, handlu, branży deweloperskiej i tytoniowej. W odróżnieniu od Rosji na Białorusi nigdy nie pojawiły się znane zachodnie supermarkety.
Najbogatsi Rosjanie w ubiegłym roku stracili niemal 100 mld dol. Wprowadzone z powodu agresji Kremla na Ukrainę przez Zachód sankcje codziennie zżerają ich ulokowany często za granicą kapitał. Część ich aktywów zamrożono, a spółki, którymi zarządzają, stają się coraz bardziej toksyczne. To jednak nie najgorsze, co może spotkać rosyjskich oligarchów.
Noworoczne orędzie Władimira Putina stojącego w towarzystwie wojskowych nie wróży dla nich nic dobrego. Wygląda na to, że dla gospodarza Kremla nie są już najważniejsze pieniądze, nie liczy się z kosztami i stratami, a wojnę z Ukrainą traktuje jako kluczowy, kulminacyjny etap swojej kariery. Putin zaszedł zbyt daleko i już nie może się cofnąć. Ukraińcy mu nie wybaczą, a świat nigdy już nie wpuści go na swoje salony. Co pozostaje?
Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)
Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji: