Reklama

Komorowski na dorobku

Na razie, być może z powodu tradycyjnej ostrożności, marszałek Sejmu unika zbyt hardego demonstrowania swej odrębności. Ale co będzie później? – zastanawia się publicysta „Rzeczpospolitej”
Piotr Semka

Piotr Semka

Foto: Rzeczpospolita, Kuba Kamiński Kub Kuba Kamiński

[wyimek][link=http://blog.rp.pl/semka/2010/03/31/komorowski-na-dorobku/" " target=_blank]Weź udział w dyskusji[/link][/wyimek]

Po ciągnących się prawyborach w Platformie Obywatelskiej oraz ich uroczystym sobotnim finale Polacy mają prawo być już nieco zmęczeni Bronisławem Komorowskim. Przez pięć tygodni oglądaliśmy migawki ze spotkań z marszałkiem Sejmu, wywiady z marszałkiem Sejmu i wreszcie efektowne raporty o jego małżonce, rodzinie i wszystkich możliwych przodkach. Wiemy już, że miał dziadka pirata, który porwał kanonierkę na Wołdze, i że przysługuje mu starodawny herb Korczak. Poznaliśmy też jego żonę Annę i dowiedzieliśmy się, jak wiele musiało upłynąć czasu, zanim Bronisław ośmielił się poprosić ją o rękę. Teraz, gdy znamy już najważniejsze fakty z jego życia, możemy pokusić się o próbę odpowiedzi także na inne pytania.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama