Donald Trump powiedział na konferencji prasowej w Białym Domu, że piątkowe rozmowy z Władimirem Putinem na Alasce będą „spotkaniem rozpoznawczym”, które pozwoli ustalić, czy Putin jest skłonny zawrzeć porozumienie. Stwierdził, że w ciągu dwóch minut będzie w stanie stwierdzić, czy możliwe jest osiągnięcie postępu.
- Wybieram się na rozmowę z Władimirem Putinem i powiem mu, że musi zakończyć tę wojnę. Musi ją zakończyć – powiedział Trump dziennikarzom.
Prezydent USA powiedział również, że w kolejnym spotkaniu może wziąć udział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, a ostatecznie może to być trójstronne spotkanie z udziałem jego samego i Putina. Dodał również, że wkrótce po rozmowach z Putinem porozmawia z przywódcami europejskimi i że jego celem jest szybkie zawieszenie broni na Ukrainie.
Ukraińskie obwody pod rosyjską okupacją
Rozmowa Trump – Putin. Europa obawia się ustępstw wobec Rosji
Trump mówił w przeszłości o wymianie terytoriów, ale ani Rosja, ani Ukraina nie były zainteresowane odstąpieniem sobie nawzajem terytoriów w ramach porozumienia pokojowego. Europejczycy obawiają się, że poważne ustępstwa wobec Rosji mogą w przyszłości spowodować zagrożenie bezpieczeństwa dla Zachodu.
Kaja Kallas, przedstawicielka ds. zagranicznych UE, zwołała w poniedziałek nadzwyczajne, zdalne spotkanie szefów dyplomacji krajów Unii oraz ministra spraw zagranicznych Ukrainy Andrija Sybihy. Cel: opracowanie strategii, która przekona Donalda Trumpa do zaproszenia na piątkowy szczyt w Alasce Wołodymyra Zełenskiego.
Czytaj więcej
Jeśli Kijów odrzuci umowę, którą Trump zamierza uzgodnić z Putinem, Ameryka może całkowicie wycofać się ze wsparcia wojsk ukraińskich. Na to liczy...
Ukraina stara się odeprzeć Rosjan od lutego 2022 r., kiedy to rozpoczęła się największa i najkrwawsza wojna w Europie od czasów II wojny światowej. Rosja uzasadnia wojnę tym, że Ukraina stanowi zagrożenie dla jej bezpieczeństwa, ponieważ zbliża się do Zachodu. Kijów i jego zachodni sojusznicy twierdzą, że inwazja jest imperialistycznym zagarnięciem terytorium.
Wymiana terytoriów jako warunek porozumienia między Rosją a Ukrainą
Rosja zajmuje obecnie około jednej piątej terytorium Ukrainy, podczas gdy Ukraina nie kontroluje prawie żadnego terytorium Rosji, a Trump zapowiedział, że „dojdzie do wymiany terytoriów”.
- Wiem to dzięki Rosji i rozmowom ze wszystkimi stronami, dla dobra Ukrainy – dodał. Stwierdził, że Rosja zajęła „bardzo atrakcyjne terytoria”, ale „będziemy próbować odzyskać część tych terenów”.
Czytaj więcej
Prezydent Karol Nawrocki 3 września pojawi się w Białym Domu. Ale wtedy los naszego wschodniego sąsiada może być już przesądzony.
Kreml liczy na przerzucenie winy za wojnę na Ukrainę
Władimir Putin liczy na to, że przed zawieszeniem broni chce uzgodnić z Trumpem ostateczne porozumienie, które następnie zostałoby przedstawione Ukrainie. Zawierałoby ono w szczególności oddanie przez Kijów całego Donbasu. Kreml wie, że to jest nie do przyjęcia dla Ukraińców. Oczekuje, że kiedy Ukraińcy plan odrzucą, Waszyngton uzna, że to oni ponoszą pełną odpowiedzialność za kontynuację wojny. I odetnie całkowicie wsparcie dla Ukrainy.