Reklama

Felieton Piotra Zaremby o empikach

Dlaczego? Bo są zasłużone w generowaniu kolejek do kas. Kiedyś wierzyłem, że w kapitalizmie kolejki znikną.Przeważnie znikły, ale nie w empikach. Czy dlatego, że prezes tej sieci startował do europarlamentu z poparciem Stowarzyszenia im. Edwarda Gierka?
Piotr Zaremba

Piotr Zaremba

Foto: Rzeczpospolita

Odpowiedź jest prostsza: empiki (chyba w całym kraju, w krakowskim na Rynku jest identycznie) wypełniają młodzi pracownicy. Nie dość, że są nieporadni, to co chwila opuszczają stanowiska pracy, wracając w najdziwniejszych momentach i zabawiając się apelami: "Zapraszam do sąsiedniej kasy". By obserwować wyścigi poważnych ludzi, którzy z ostatnich chcą stać się pierwszymi.

Na tle tej głównej uciążliwości bledną już pomniejsze idiotyzmy, jak ostatni pomysł empików, aby młodziankowie i młódki przy kasach pozdrawiali dwa razy starszych od siebie klientów kordialnym: "Witam, panie Adamie". Imiona wyczytują z kart płatniczych. Apogeum kapitalizmu, a tu kłopot z kulturą handlu. Dlaczego?

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama