Reklama

Stara zgrana farsa

Na nagrodę dowcipnisia roku 2012 zasłużył felietonista „Gazety Wyborczej" Wojciech Orliński. Jego zdaniem PiS ma w zasięgu ręki aferę (Amber Gold), ale jej nie wykorzystuje. Dlaczego? Bo mówi nadal wyłącznie o Smoleńsku.
Piotr Zaremba

Piotr Zaremba

Foto: Fotorzepa, Ryszard Waniek Rys Ryszard Waniek

Od wielu dni politycy PiS mówią wyłącznie o aferze Amber Gold, tak gorliwie, że kilka dni wcześniej byli upominani przez gazetę Orlińskiego za nagonkę na Michała Tuska. Znawca gier komputerowych może tego nie wiedzieć albo nie chcieć wiedzieć (nie tak dawno czynił, kłamliwie, polityka PiS synem znanego esbeka). Z pewnością wie to gazeta, która te przemyślenia zamieszcza.

Liczy się bowiem gwar, naczelna cecha obecnej „debaty". To nieważne, że inni na tej samej stronie napiszą z kolei, że prawica się znęca nad premierem. Główna teza - uczynić każdą sprawę, nawet tak trudną dla rządu, historią o złej i głupiej opozycji - zostaje przecież utrzymana.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama