Reklama

Konieczność mordowania?

Wszyscy chyba uważają, że przegra. I nie zastąpi Waldemara Pawlaka na stanowisku szefa PSL.
Piotr Gursztyn

Piotr Gursztyn

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Reklama

Rzeczywiście, oceniając szanse Janusza Piechocińskiego na kilkanaście godzin przed kongresem stronnictwa, trudno zauważyć oznaki tego, że pojedynczy poseł, bez szerszego zaplecza, jest w stanie obalić potężnego wicepremiera. Ale cóż, zobaczymy.

Wybory wewnętrzne w PSL mogą być jednak wydarzeniem znaczącym dla całej polskiej polityki. Nawet wtedy gdy Piechociński przegra. Wszystko zależy od proporcji głosów, którą uzyska. Nawet jeśli zagłosuje na niego ledwie ćwierć spośród ponad tysiąca delegatów, to będzie to znaczący sygnał: wśród ludowców ktoś inny może zauważyć, że Pawlak jednak jest do ruszenia. Że drzewo się pochyliło, więc znajdą się nowe kozy, które będą chciały tam wskoczyć.

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama