Nie przyjeżdżam do was z żadnymi obietnicami. Tych obietnic w wielu kampaniach było zbyt dużo – mówiła w weekend Ewa Kopacz podczas kampanijnego spotkania w Ostrowie Wielkopolskim.
Na pozór oczywiste słowa pani premier to przykład ilustrujący starannie budowany wizerunek nowej szefowej rządu. Co się na niego składa? Pierwszą cechą „projektu Kopacz" jest antypolityczność. To prawda. Politycy najważniejszych partii ostatniej półtorej dekady, a więc SLD, PSL, PO i PiS, mają na swoim koncie nieskończoną ilość niespełnionych obietnic.