Reklama

Konrad Szymański: Jak ocalić Ukrainę

Zależało nam, by przekonać do naszych racji Holendrów i ratyfikować umowę stowarzyszeniową – pisze sekretarz stanu ds. europejskich w MSZ.
Konrad Szymański

Konrad Szymański

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

W kwietniowym referendum, zorganizowanym z inicjatywy obywatelskiej, większość Holendrów opowiedziała się wyraźnie przeciwko ratyfikacji przez Królestwo Niderlandów umowy stowarzyszeniowej UE–Ukraina. Oznacza to nie tylko perspektywę upadku samej umowy, ale – w bliskiej perspektywie – także widoków na jej tymczasowe stosowanie. Trwała niezdolność do jej ratyfikacji oznacza zaś po prostu upadek najbardziej zaawansowanego instrumentu współpracy między UE a krajem Partnerstwa Wschodniego, jaki istnieje.

Francja i Niemcy nigdy nie postrzegały umowy jako czegokolwiek więcej niż sumy literalnie rozumianych zapisów dotyczących polityki handlowej i reform politycznych. Złudzenia w tej kwestii królowały tylko w Warszawie. Inne państwa są równie zdystansowane co Paryż i Londyn: Wielka Brytania zajęta jest dziś innymi problemami, a Szwedzi zwracają znacznie większą uwagę na problem ukraińskich reform i korupcji niżbyśmy chcieli.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama