Rafał Juszczak, były prezes PKO BP, zostanie szefem ukraińskiego banku First Ukrainian International Bank (FUIB), należącego do miliardera Rinata Achmetowa – dowiedziała się „Rz”. Obejmuje stanowisko już od najbliższego poniedziałku, a kontrakt ma podpisany na cztery lata.

Cel jest ambitny. Były prezes PKO BP ma pomóc zbudować największy bank na Ukrainie. Do Achmetowa należy jeszcze Dongorbank, który ma zostać połączony z FUIB. Razem mają około 3 proc. udziałów w tamtejszym, bardzo rozdrobnionym rynku bankowym. Działa na nim około 170 podmiotów.

FUIB, jak i Dongorbank, podobnie jak inne aktywa Achmetova (z branży wydobywczej, energetycznej, telekomunikacyjnej) są kontrolowane przez holding System Capital Management. Biznesmen uznawany za najbogatszego człowieka na Ukrainie jest także właścicielem klubu piłkarskiego Szachtar Donieck.

Rafał Juszczak nie będzie jedynym znanym menedżerem z Polski zatrudnionym przez ukraińskiego oligarchę. Waldemar Dziki, były dyrektor zarządzający Polsatu, od roku jest dyrektorem generalnym ukraińskiej telewizji TRK Ukraina, która wchodzi w skład imperium Achmetowa.

Polscy menedżerowie coraz chętniej decydują się na pracę w firmach ze Wschodu, w których mają opinie specjalistów potrafiących lepiej niż zachodni szefowie uwzględnić regionalną specyfikę.

– Polscy menedżerowie są postrzegani jako ludzie innowacyjni, którzy dobrze rozumieją, na czym polega przejście z komunizmu do kapitalizmu – ocenia Krzysztof Nowakowski, prezes polskiego oddziału Korn/Ferry Int., specjalizującej się w rekrutacji kadry kierowniczej. Szybko rozwijające się w Rosji i na Ukrainie sieci handlowe szukają w Polsce kandydatów na prezesów i dyrektorów operacyjnych. W ich władzach pracuje dziś kilkunastu menedżerów z Polski: Zbigniew Zduleczny jest dyrektorem generalnym Media Markt w Rosji, Marek Borkowski jest dyrektorem regionalnym grupy Metro Cash & Carry, a kolejny Polak Janusz Lejla jest dyrektorem operacyjnym sieci MVideo.

– Polacy rozumieją rosyjskie warunki dużo lepiej niż menedżerowie z Zachodu. Szybko się uczą języka i nie dziwi ich rosyjska rzeczywistość – ocenia Paweł Musiał, który po czterech latach pracy w Rosji (był szefem jednej z największych sieci handlowych Perekriestok) teraz szykuje się do wyjazdu na Ukrainę. Zostanie prezesem jednej z największych sieci supermarketów (nie chce ujawnić jej nazwy).

W połowie lipca dyrektorem opercyjnym Mosmartu, jednej z czołowych sieci marketów w Rosji, zostanie Artur Januszewski, który w Polsce pracował m.in. w Tesco i Makro. – Praca w Rosji to ciekawa propozycja dla osób, które mają doświadczenie, a chcą robić coś więcej niż wypełniać korporacyjne zalecenia – podkreśla Januszewski.

Inny były prezes PKO BP, Andrzej Podsiadło, jest z kolei członkiem rady dyrektorów w rosyjskim Alfa Banku. Atrakcyjne zarobki i nowe wyzywania to najczęściej wymieniane powody wyjazdu za granicę. – Ogromny kraj, ogromne możliwości i dużo większe szanse na realizację ambicji – mówi o Ukrainie Waldemar Dziki.

Autopromocja
Panel dyskusyjny "Ach te magazyny"

Silniki boomu pracują pełną parą - rynek będzie rósł z uwagi na dalszy rozwój logistyki i e-commerce

OGLĄDAJ RELACJĘ

Zapotrzebowanie na polskich specjalistów na Ukrainie może się zwiększyć w związku z Euro 2012. – Doświadczenie polskich menedżerów jest przydatne, by zaistnieć na rynkach europejskich. Są nam bardzo potrzebni także z uwagi na wspólne przygotowania do mistrzostw Euro 2012 i pozyskiwanie inwestycji zagranicznych – przyznaje Ołeh Soskin, doradca ds. gospodarczych byłego prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy.