Od początku rządów koalicji 15 października jej zwolennicy narzekają na brak klarownej i spójnej narracji rządzących dotyczącej obietnic wyborczych zapisanych w umowie koalicyjnej, a także wydarzeń w przestrzeni publicznej oraz działań opozycji. Brak jest rzecznika rządu, o którego media się upominają praktycznie od początku.
Doceniając wielorakość interesów i priorytetów partii koalicyjnych, trudno zrozumieć, dlaczego w najistotniejszych dla kraju zagadnieniach brak klarownego przesłania i informacji. Wypowiedzi i konferencje prasowe premiera, jego tweety w serwisie X, nie zastąpią centralnego ośrodka informacyjnego, który regularnie będzie przekazywał opinii publicznej wyjaśnienia działań rządu. W tej materii brak zdecydowania ze strony szefa rządu, który niekoniecznie będąc primus inter pares, powinien podjąć decyzję i podporządkować liderów koalicji w dobrze pojętym wspólnym interesie.