Witold M. Orłowski: SWOT dla wojny Putina

Dwa lata po ataku na Ukrainę zaczynamy się wszyscy zastanawiać, czy Władimir Putin może wygrać tę wojnę. Zróbmy sobie więc prostą analizę SWOT.

Publikacja: 29.02.2024 03:00

Czy Władimir Putin może wygrać wojnę?

Czy Władimir Putin może wygrać wojnę?

Foto: AFP

SWOT to popularne w biznesie narzędzie oceny różnorodnych projektów. Polega na ustaleniu ich mocnych i słabych stron, a także stojących przed nimi szans i zagrożeń. Robiąc analizę SWOT, posłużmy się benchmarkingiem (inna technika biznesowa), czyli porównaniem sytuacji Putina z sytuacją innego przywódcy, który zaangażował się w podobne działanie. Kogo? W minionym stuleciu wyzwanie całej cywilizowanej Europie rzucił tylko Adolf Hitler.

Zacznijmy od mocnych stron (S, strengths). Siłą Putina jest armia, którą od kilku lat przygotowywał do agresji, w odróżnieniu od naiwnie rozbrajających się przeciwników. No i trzymany silną ręką kraj, który da się zmusić do wieloletniej wojny. Wprawdzie armia okazała się słabsza, niż można było sądzić, ale przy pełnej mobilizacji gospodarki i użyciu zasobów finansowych może po prostu zamęczyć mniej licznych Ukraińców. Ale Hitler też miał potężną armię, nieprzygotowanych przeciwników, a żelazna kontrola nazistowskiego państwa nad społeczeństwem była znacznie silniejsza niż to, na co może liczyć dziś Putin.

A jaka jest główna słabość Rosji (W, weaknesses)? Jej gospodarka jest bogata dzięki dochodom z eksportu ropy i gazu, ale technologicznie zacofana wobec Zachodu. Natomiast III Rzesza miała przemysł, który dysponował najwyższymi technologiami ówczesnego świata. Rosyjski PKB jest ponad pięć razy mniejszy i od amerykańskiego, i od łącznego PKB europejskich członków NATO. Dla porównania: Hitler ostatecznie przegrał wojnę, bo niemiecki PKB był pięciokrotnie mniejszy od PKB trzech zwycięskich mocarstw razem.

Ale Putin ma też swoje szanse (O, opportunities). Jego przeciwnicy nie działają w sposób zdecydowany, a wybory w USA mogą osłabić więzi transatlantyckie. No tak, ale Hitler miał szanse te same, a nawet większe. Kiedy zmierzał w stronę wojny, pacyfistyczni Europejczycy nie mogli się zdobyć na przeciwdziałanie, Stalin zawarł z nim sojusz, a USA głęboko tkwiły w szponach izolacjonizmu popieranego przez ponad 90 proc. społeczeństwa. Dziś, nawet jeśli nowy prezydent USA nasypie nieco piasku w szprychy NATO, a internetowi trolle Putina podbuntują część europejskich wyborców, zdecydowana większość mieszkańców Zachodu jest jednak za pomocą Ukrainie.

A główne zagrożenia (T, threats)? Pewnie to, na jakich sojuszników może liczyć agresor. Hitler musiał przegrać, bo miał do pomocy tylko operetkowe Włochy i położoną na drugim końcu świata Japonię, a więc kraje, które nie mogły udzielić III Rzeszy żadnego realnego wsparcia. Zawarty na dwa lata pakt ze Stalinem był dla obu stron jedynie taktyczną zasłoną dymną i musiał kiedyś się zakończyć (pytanie było tylko takie, kto kogo zaatakuje pierwszy). Sytuacja Putina wydaje się być lepsza. Wprawdzie na bezpośrednie wsparcie może liczyć tylko ze strony państw bandyckich (Iranu, Korei Północnej), ale tuż pod bokiem ma ogromnego, potężnego sprzymierzeńca w konflikcie z USA, który w bardziej lub mniej zawoalowany sposób udziela mu pomocy. No tak, ale to jest też główne zagrożenie dla Rosji. Bo chiński smok wprawdzie ją cynicznie wspiera, ale z przyjemnością wykorzysta trudną sytuację do tego, by ją pożreć i zmienić w swojego satelitę. Więc niezależnie od tego, czy i jak duże sukcesy odniesie Putin w Ukrainie, w ostatecznym rachunku Rosja wojnę przegra.

No cóż, Hitler wojnę przegrał, mimo że w sumie dysponował nieco mocniejszymi kartami od obecnego lokatora Kremla. Z Putinem będzie podobnie, choć jeszcze dokładnie nie wiemy, jak do tego dojdzie.

CV

Witold M. Orłowski

główny doradca ekonomiczny PwC w Polsce, Akademia Finansów i Biznesu Vistula

Opinie Ekonomiczne
Witold M. Orłowski: Gospodarka wciąż w strefie cienia
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Opinie Ekonomiczne
Piotr Skwirowski: Nie czarne, ale już ciemne chmury nad kredytobiorcami
Ekonomia
Marek Ratajczak: Czy trzeba umoralnić człowieka ekonomicznego
Opinie Ekonomiczne
Krzysztof Adam Kowalczyk: Klęska władz monetarnych
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Opinie Ekonomiczne
Andrzej Sławiński: Przepis na stagnację