Witold M. Orłowski

Witold M. Orłowski: Naturalne eksperymenty

Tegoroczną Nagrodę Nobla dostało trzech ekonomistów ze znanych amerykańskich uniwersytetów. Trochę szkoda, że Komitet Noblowski nie rozejrzał się za kandydatami znacznie bliżej Sztokholmu.

Witold M. Orłowski: Czy będzie powtórka

Dane nie kłamią: ceny nieruchomości szybko rosną, podobnie jak zadłużenie hipoteczne. Czy to oznacza, że kształtuje nam się nowa bańka, która znów z hukiem pęknie?

Witold M. Orłowski: DNA inflacji (podwójna spirala)

Nie powinienem dziś pisać kolejnego felietonu o inflacji, bo pisałem o tym trzy tygodnie temu. I trzy miesiące temu. Ciekawe, że ostrzegałem przed tym ryzykiem także 19 miesięcy temu, na krótko przed wybuchem pandemii.

O cioci, która odbudowała potęgę Niemiec

Kiedy 16 lat temu cicha, niepozorna pani, przypominająca bardziej ciocię Muminka niż księcia Bismarcka, zasiadała w fotelu szefowej rządu, nic nie wskazywało na to, że stanie się trzecim najdłużej urzędującym kanclerzem w historii Niemiec.

Witold M. Orłowski: Jak zdemaskowałem wyzyskiwaczy

Zainspirowany konferencją prasową europosła Patryka Jakiego na temat negatywnego bilansu kosztów i korzyści z członkostwa Polski w Unii Europejskiej postanowiłem działać.

Witold M. Orłowski: Wyznania szkodnika

Mamy coraz większy problem z inflacją. I mamy bank centralny, który nieodmiennie twierdzi, że wcale takiego problemu nie mamy, a ci, którzy myślą inaczej,są szkodnikami źle życzącymi polskiej gospodarce.

Witold M. Orłowski: Szwejk byłby optymistą

Wszystkie historyczne fakty powtarzają się dwukrotnie, za pierwszym razem jako tragedia, za drugim jako farsa – zauważył kiedyś pewien błyskotliwy, choć dziś mało popularny, filozof.

Witold M. Orłowski: Gospodarka wciąż w strefie cienia

GUS opublikował właśnie dane na temat stanu polskiej gospodarki w II kwartale. I nie są to wcale dane bardzo optymistyczne, choć na pierwszy rzut oka mogą się takie wydawać.

Witold M. Orłowski: Garść porad militarno-finansowych

Trzy tygodnie temu napisałem, że dzięki nadzwyczajnej aktywności polityków nie brakuje w sierpniu tego roku tematów do felietonów. Najwyraźniej diabeł mnie podkusił.

Witold M. Orłowski: Dzień Sądu

O kredytach frankowych powiedziano już chyba wszystko, a obie strony sporu zaciekle bronią swoich racji. Jak dotąd brakowało jednak w tej sprawie jasnej opinii, wyrażonej przez najważniejsze instytucje państwa. Niedługo może się to zmienić za sprawą orzeczenia Sądu Najwyższego.