Reklama
Rozwiń
Reklama

Kto kontroluje szlaki handlowe, ten ma władzę

Sami Chińczycy zabiegają o to, aby końcową stacją Nowego Jedwabnego Szlaku była Polska - mówi Jacek Bartosiak, ekspert ds. geopolityki Klubu Jagiellońskiego.
Kto kontroluje szlaki handlowe, ten ma władzę

Foto: materiały prasowe

Rz: W Pekinie zakończył się szczyt UE–Chiny. Chińczycy liczą, że europejscy inwestorzy dołożą się do funduszu finansującego Nowy Jedwabny Szlak. Skąd wziął się w ogóle pomysł, aby go zbudować?

Jacek Bartosiak: Nowy Jedwabny Szlak to największy geostrategiczny plan w historii. A to dlatego, że ten, kto kontroluje szlaki handlowe świata, ustanawia reguły obrotu gospodarczego. W związku z tym ma władzę. Już Mackinder, twórca geopolityki, pisał, że kto opanuje Europę i Azję, połączy oba kontynenty przebiegającym przez ląd systemem handlowym, będzie kontrolował najważniejsze zasoby świata. Od czasu odkryć geograficznych władzę nad szlakami handlowymi miała Europa Zachodnia, co dało jej potęgę kolonialną. Obecnie najważniejsze szlaki handlowe są na morzu i ocenach, kontrolują je Stany Zjednoczone, co umożliwia utrzymanie korzystnego dla USA globalnego handlu światowego. Chińczycy muszą jednak zbudować ten szlak.

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama